Podczas dzisiejszej nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Tarnowie ostatecznie nie podjęto decyzji w sprawie dalszych kroków związanych z przebiegiem i przyszłością wschodniej obwodnicy miasta.
Oprócz miejskich radnych, w Sali Lustrzanej przy ul. Wałowej zgromadziło się też kilkudziesięciu mieszkańców tarnowskiej dzielnicy Rzędzin oraz zachodniej części Woli Rzędzińskiej.
– Jesteśmy mocno zaniepokojeni o naszą przyszłość. Proponowany aktualnie przebieg ruchliwej drogi wzdłuż granicy miasta nie sprawdzi się w obecnych realiach urbanistycznych. Sugerowane przedsięwzięcie wiązałoby się z licznymi wyburzeniami domów i budynków gospodarczych – przekonują tarnowianie zamieszkujący wschodnie obrzeża Tarnowa, którzy już kilka lat temu sprzeciwiali się przebiegowi obwodnicy w proponowanym przez drogowców wariancie.
W Sali Lustrzanej pojawiły się też transparenty z napisami: „Zostawcie w spokoju nasze domy” czy „Obwodnica to hałas i spaliny”.
Do sprawy wschodniej obwodnicy miasta radni mają wrócić na sesji 17 września.
Zdjęcia: Paweł Topolski | TEMI






















