Koniec „prezydenckiego” śledztwa

0
ABW prowadzi Rysia
REKLAMA

Jeszcze w tym miesiącu zakończyć się ma śledztwo w sprawie domniemanego przyjęcia łapówki przez Ryszarda Ścigałę. Prokuratura Okręgowa w Krakowie nie złożyła do sądu wniosku o przedłużenie śledztwa, a prawnicy obrony, mecenasi: Piotr Kardas i Bogusław Filar, zapoznają się z zebranym materiałem dowodowym, do którego jeszcze niedawno nie mieli dostępu. Jest wielce prawdopodobne, iż w najbliższym czasie zostanie złożony do sądu akt oskarżenia wobec prezydenta, na którego sporządzenie Seweryn Borek, prokurator prowadzący sprawę, ma 14 dni od momentu zakończenia śledztwa. Prokurator może jednak wystąpić o przedłużenie tego terminu w przypadku, gdy uzna, iż sprawa jest zbyt skomplikowana. Sąd może następnie nadać sprawie dalszy bieg lub zwrócić do prokuratura w celu uzupełnienia.
Zakończenie śledztwa nie zmienia faktu, iż w dalszym ciągu Ryszarda Ścigałę będzie zawieszony w swoich obowiązkach i nie będzie mógł pełnić funkcji prezydenta. Sprawa tego ograniczenia, po złożeniu aktu oskarżenia, pozostanie już w gestii sądu. Prawnicy prezydenta zapowiadają walkę o uchylenie tej decyzji, która nie tylko nie znajduje już uzasadnienia w kontekście zakończenia zbierania materiału dowodowego, ale nie określa nawet precyzyjnie daty, do kiedy taki stan zawieszenia miałby obowiązywać. Dalsze utrzymanie takiego ograniczenia ucięłoby wszelkie spekulacje, co do powrotu prezydenta i związanych z nim ludzi do władzy w mieście, jednakże nie można wykluczyć, iż zostanie ono zniesione jeszcze przed zakończeniem obecnej kadencji samorządu. Nie wiadomo jednak, czy prezydent wróciłby wówczas do pracy w urzędzie, czy też zajął się ewentualną kampanią wyborczą.
Ścigała, jeżeli do listopada nie zostanie skazany prawomocnym wyrokiem, będzie mógł kandydować w najbliższych wyborach samorządowych.

* * *

REKLAMA (3)

Przykładem możliwości skutecznej walki wyborczej w trakcie prowadzonego śledztwa i procesu sądowego jest prezydent Gorzowa, Tadeusz Jędrzejczak, który wygrał wybory w 2002 roku. Podejrzany o udział w nieprawidłowościach przy prowadzeniu miejskich inwestycji budowlanych w październiku 2004 roku został zatrzymany przez ABW i tymczasowo aresztowany. W styczniu 2005 roku, gdy areszt zamieniono na poręczenie majątkowe, powrócił do obowiązków prezydenta.
W wyborach samorządowych w 2006 ponownie wystartował na urząd prezydenta miasta, gdyż prokurator nie skierował do tego czasu do sądu aktu oskarżenia. Wygrał wybory w pierwszej turze.
Akt oskarżenia został skierowany do sądu w maju 2007 roku, w kolejnych wyborach samorządowych w 2010 roku Jędrzejczak został po raz kolejny wybrany prezydentem w pierwszej turze.
Po czterech latach od złożenia katu oskarżenia, a siedmiu od zatrzymania, w lipcu 2011 zakończył się w pierwszej instancji jego proces karny. Tadeusz Jędrzejczak został w nim nieprawomocnie skazany na karę 6 lat pozbawienia wolności, jednakże po kolejnych dwóch latach Sąd Apelacyjny w postępowaniu odwoławczym prawomocnie uniewinnił go od zarzutu niegospodarności, a w zakresie pozostałych zarzutów uchylił zaskarżony wyrok, kierując sprawę do ponownego rozpoznania. Jędrzejczak zapewne wystartuje w kolejnych wyborach prezydenckich, a sondaże wskazują, iż może liczyć na kolejną kadencję. Trudno oprzeć się refleksji, iż mieszkańcy Gorzowa głosując na Jędrzejczaka pokazują swoją ocenę działań wymiaru sprawiedliwości.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze