Kontrowersje wokół kobiecych nazw ulic

0
RokKobietwTarnowie zmiananazwulic
REKLAMA

W ubiegłą środę, 8 marca, w trybie zdalnym odbyło się posiedzenie Komisji ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Publicznych Rady Miejskiej w Tarnowie. Radni spotkali się w sprawie rozpoczęcia procedury nadania nazw nowym tarnowskim ulicom. Data nie była przypadkowa, ponieważ w związku z obchodzonym w Tarnowie Rokiem Kobiet, część radnych chce, żeby patronkami ulic zostały panie. Nie wszystkim się to jednak podoba.

Odłożyć politykę na bok

W grę wchodzi 26 ulic, 2 skwery i rondo znajdujące się nieopodal wjazdu do Tarnowa od strony autostrady. Wśród propozycji pojawiły się nazwiska takie jak: Agata Mróz-Olszewska, pochodząca z Tarnowa siatkarka, zmarła na białaczkę w wieki 26 lat, Wisława Szymborska, wybitna poetka i laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie literatury, Kora Jackowska, wieloletnia wokalistka grupy Maanam czy Maria Kaczyńska, pierwsza dama Rzeczypospolitej Polskiej, która zginęła podczas katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. Z kolei wspominane rondo miałoby nosić nazwę Praw Kobiet.
– Nazwiska patronów i patronek ulic praktycznie w każdym mieście są pewną wypadkową tego, co dominowało w danym czasie. Możemy zauważyć, że sporo jest w nazewnictwie ulic odniesień do wydarzeń historycznych, co wynika z chęci upamiętnienia ważnych dat, rocznic czy nazwisk bohaterów. Czasami trend się odwraca, jak w przypadku niedawnej tzw. „dekomunizacji”, i ulice zmieniają swych patronów. Dzieje się to jednak niezwykle rzadko. Raz nadane nazwy z reguły zostają z nami na dłużej. W Tarnowie mamy zresztą uchwałę, która nie pozwala na zmianę już istniejących nazw – mówi Jakub Kwaśny, przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie i szef Komisji ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Publicznych. – Przez wiele lat kobiety nie miały szansy zostać patronkami ulic, gdyż ich rola siłą rzeczy nie wiązała się z wielkimi bitwami, nie sprawowały też ważnych urzędów. Sto lat temu to zaczęło się zmieniać. Jednak niektórych osiągnięć, takich jak np. przyznanie Nagrody Nobla pierwszej kobiecie – Marii Skłodowskiej-Curie, nie wypadało ignorować.

Fakt, że tak mało ulic w mieście nosi imię ważnych dla naszego kraju i miasta kobiet wynika również z tego, że nigdy wcześniej trend na tego typu działania nie był tak wyraźny jak obecnie. Dlatego w tej kadencji część radnych zdecydowała się nadać nowym ulicom nazwy odnoszące się do kobiet zarówno związanych z Tarnowem, jak i mających znaczenie ogólnopolskie. Poniekąd jest to symboliczne, że akurat w Roku Kobiet pojawiła się możliwość uhonorowania w ten sposób aż 26 z nich.
Wniosek o przyznanie nowym ulicom nazw na cześć kobiet został skierowany przez Komisję ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Publicznych RM do konsultacji społecznych. Przewodniczący Rady Miejskiej przewiduje, że owa propozycja może wzbudzić skrajne emocje: Część radnych będzie się zapewne doszukiwała kontekstu politycznego, ale na to wpływu już nie mam. Być może powinni oni na chwilę odłożyć politykę na bok i skupić się na tym, co jest w tym momencie najważniejsze, czyli na skromnym bo skromnym, ale jednak wyrównaniu, czy też próbie wyrównania tych dysproporcji.

REKLAMA (2)

Nawiązanie do Strajku Kobiet?

I faktycznie – inicjatywa wzbudza kontrowersje. Piotr Dziża z zarządu Fundacji Pro Patria Semper zwraca uwagę, że Jakub Kwaśny w swojej argumentacji powołał się na wyliczenia studentów warszawskiej ASP, którzy obliczyli, że zaledwie 4 proc. ulic w Tarnowie zawdzięcza swoje nazwy kobietom. – Argument dotyczący tyko 4 proc. patronek ulic jest całkowicie niepoważny. Czy patronami pozostałych 96 proc. są bowiem mężczyźni? Nie. Patron(k) ami większości tarnowskich ulic są kolory, kwiaty, owoce, pozytywne emocje i przymioty, miejscowości, miejsca albo wydarzenia. Z oczywistych względów, prawie wszystkie z żeńskimi końcówkami – mówi Piotr Dziża i podkreśla, że „liczba męskich patronów odzwierciedla bieg historii, w której kobiety dopiero od niedawna odgrywają większą rolę publiczną”.
Przypomina również, że „w ostatnich wyborach do Rady Miejskiej w Tarnowie wybrano tylko 7 pań radnych (na 25 miejsc). I to był jeden z lepszych wyników w historii. Na stanowisko prezydenta nie kandydowała żadna kobieta. Samorządowcy szukają braków i dysproporcji wszędzie, tylko nie pod własnym nosem. Gdyby radnym szczerze zależało na konkretnej zmianie, to już dawno np. na czele Rady Miejskiej postawiliby kobietę”.
Przedstawiciel Fundacji Pro Partia Semper jest przekonany, że „pan Jakub Kwaśny i popierający inicjatywę radni wycierają sobie usta prawami kobiet, podbijając w ten sposób polityczny bębenek i dzieląc swoimi ideologicznymi projektami lokalną wspólnotę”. Jego zdaniem pomysł uczynienia 26 kobiet patronkami tarnowskich ulic jest celowym działaniem – podobnie jak ustanowienie roku 2021 w Tarnowie Rokiem Kobiet – zgodnym z trendem zapoczątkowanym przez Ogólnopolski Strajk Kobiet. – W uzasadnieniu do kuriozalnej uchwały z 30 grudnia, ustanawiającej rok bieżący Rokiem Kobiet, a będącej w dużej mierze kalką dokumentu przygotowanego w Wałbrzychu przez środowiska feministyczne i proaborcyjne, jest napisane, że inicjatywa ma upamiętnić genezę uzyskania praw politycznych i legalnej aktywności publicznej Polek. W uchwale tej instrumentalnie wykorzystano nazwiska kilku wybitnych tarnowianek. Pominięto jednak nazwisko pierwszej radnej na ziemiach polskich, Marii Drozd, która objęła tę funkcję w listopadzie 1918 r. w Tarnowie. Nic lepiej nie obnaża prawdziwych intencji inicjatorów tej hucpy. Nie chodzi o żadną pamięć, chodzi o brudną politykę – komentuje Piotr Dziża.

REKLAMA (3)

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Fundacja Pro Partia Semper zaproponowała radnym i prezydentowi Romanowi Ciepieli ustanowienie roku 2021 rokiem Józefy Kantor, która w niemieckim obozie koncentracyjnym Ravensbrück założyła Tajną Drużynę Starszych Harcerek „Mury”. Piotr Dziża uważa, że w obecnym stanie rzeczy nazwiska Więźniarek KL Ravensbrück i innych wybitnych tarnowianek, wymienionych w grudniowej uchwale, nie powinny być brane pod uwagę przez radnych w kontekście ustalania patronek ulic. Jego zdaniem do upamiętnienia w przestrzeni publicznej będzie można wrócić dopiero w przyszłym roku, ponieważ trwającemu w Tarnowie Rokowi Kobiet towarzyszą pobudki wyłącznie ideologiczne, niemające nic wspólnego z uczczeniem pamięci zapomnianych tarnowianek.
Konsultacje społeczne zakończą się za kilka tygodni. W czasie ich trwania swoją opinię na ten temat będą mogli wyrazić mieszkańcy Tarnowa, a także członkowie rad osiedlowych. Następnie Komisja ds. Nazewnictwa Ulic i Placów Publicznych przygotuje wniosek w formie uchwały, który zostanie rozpatrzony podczas jednej z sesji Rady Miejskiej.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze