Kto kandydatem PiS na prezydenta Tarnowa?

0
Kadzielawski na prezydenta
Jarosław Gowin nie ukrywa, że Tarnów to „wisienka na torcie”, jeśli chodzi o samorządowe zmagania jego partii, więc do walki o fotel prezydenta dla Grzegorza Kądzielawskiego Porozumienie rzuci wszystkie siły, co w połączeniu z poparciem PiS oraz Solidarnej Polski ma zapewnić upragniony sukces
REKLAMA

– Każdy ma prawo przedstawić osobę, która mogłaby być naszym kandydatem – mówi Michał Wojtkiewicz, poseł PiS. – Nie zamykamy się tylko na środowisko Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o to, żeby był to człowiek, który skutecznie powalczy o prezydenturę.
Choć o konkretnych nazwiskach poseł Wojtkiewicz woli nie mówić głośno, ma to być jednak „ktoś, kto nie tylko gada”, ale potrafi też coś zrobić i przede wszystkim przedstawi plan rozwoju Tarnowa. Swoje typy będą mogli przedstawić posłowie Prawa i Sprawiedliwości regionu tarnowskiego, ale także inni członkowie partii, a nawet jej sympatycy, słowem wszyscy, którym na sercu leży „dobra zmiana” w mieście.
– Widać gołym okiem, że Tarnów pod wodzą Romana Ciepieli cofa się – dodaje Wojtkiewicz. – Jest wiele elementów, które zostały całkowicie zbagatelizowane i zaniedbane. Trzeba odbudować pozycję miasta i jak najszybciej wprowadzić swego rodzaju plan naprawczy. Musi to zrobić osoba energiczna i zaangażowana w życie Tarnowa.
Poseł dopuszcza scenariusz, w którym PiS w porozumieniu z pozostałymi koalicjantami, a więc nową partią Jarosława Gowina – Porozumienie, oraz Solidarną Polską przedstawią jedną kandydaturę, np. Grzegorza Kądzielawskiego.
Nie wyklucza też, że kandydatem, który mógłby wystartować w prawyborach, jest Artur Asztabski, którego do wyścigu o fotel prezydenta miałaby mobilizować posłanka Anna Czech. W szeregach PiS to nazwisko wywołuje mieszane uczucia.
– Szczerze mówiąc, nie mam zielonego pojęcia, kim jest pan Artur Asztabski – dziwi się zapytany o jego potencjalną kandydaturę poseł PiS, Wiesław Krajewski. – Nic mi nie mówi to nazwisko i na pewno nie jest to osoba związana z Prawem i Sprawiedliwością. Pomysł prawyborów rzeczywiście powstał i wiele wskazuje na to, że ostatecznie cała zjednoczona prawica przedstawi jednego kandydata.
W podobnym tonie o kandydacie na prezydenta Tarnowa wypowiada się poseł i wiceminister zdrowia Józefa Szczurek – Żelazko. Nie wyklucza nawet, że powinien nim zostać kandydat wskazany przez ugrupowanie Jarosława Gowina. O tym, że będzie to Grzegorz Kądzielawski, Gowin oficjalnie poinformował kilka tygodni temu.
Wydaje się, że poparcie dla Kądzielawskiego płynie także od senatora PiS, Kazimierza Wiatra, choć on sam pytany o konkretne nazwisko mówi tylko, że kandydatem powinien zostać ktoś młody i doświadczony.
Jedno jest pewne, pomysł prawyborów oznacza znaczne przyspieszenie, jeśli chodzi o przedstawienie kontrkandydata dla Romana Ciepieli. Poseł Wojtkiewicz podkreśla, że trzeba to zrobić jak najszybciej, żeby tarnowianie mieli czas oswoić się z kandydatem, a tym samym zwiększyć jego możliwości w wyborczej walce.
Nieoficjalnie mówi się, że na PiS‑owskim prezydencie w Tarnowie osobiście zależy samemu Jarosławowi Kaczyńskiemu, który podobno dziwi się, że w mieście, w którym tak duże poparcie ma jego partia, wybory prezydenckie od kilku lat kończą się porażką. W 2006 roku przegrał Józef Rojek, w 2010 roku Anna Czech, a cztery lata później Kazimierz Koprowski.
Z kolei Jarosław Gowin nie ukrywa, że Tarnów to „wisienka na torcie”, jeśli chodzi o samorządowe zmagania jego partii, więc do walki o fotel prezydenta nowe ugrupowanie – Porozumienie, rzuci wszystkie siły, co w połączeniu z poparciem PiS oraz Solidarnej Polski ma zapewnić upragniony sukces.
O wspólnej walce o samorządy w ramach szerokiej, zjednoczonej prawicy świadczy konwencja założeniowa Porozumienia – nowej partii Jarosława Gowina, gdzie na każdym kroku podkreślano jedność obozu władzy i walkę ramię w ramię w najbliższych wyborach.
– Myślę, że to jasny i wyraźny sygnał, że idziemy razem, by wreszcie skutecznie powalczyć o Tarnów – komentuje sobotnią konwencję Grzegorz Kądzielawski.
Wszystko wskazuje na to, że oficjalnie nazwisko kandydata na prezydenta PiS lub całej zjednoczonej prawicy poznamy pod koniec listopada.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze