Dzięki wsparciu rządowemu, samorządowemu i prywatnemu, wojenni uchodźcy z Ukrainy mogli poczuć się w Polsce bezpiecznie. W Tarnowie miejscem czasowego pobytu uciekinierów uczyniono byłą bursę szkolną przy ul. św. Anny.
Stała się tymczasowym domem dla Ukraińców prowadzonym przez miasto, ale utrzymywanym z pieniędzy Funduszu Pomocy Ukrainie. W lipcu 2024 roku rząd wygasił niektóre świadczenia pieniężne dla Ukraińców, zmieniły się też zasady korzystania z bursy.
Od tamtej pory jej lokatorzy zobowiązani są ponosić część kosztów zakwaterowania, w zależności od długości pobytu w Polsce. Na wniosek zainteresowanych wojewoda może zwolnić od opłat w uzasadnionych losowo przypadkach. Przepisy mówią, że cudzoziemiec, który przebywa w naszym kraju ponad 120 dni, pokrywa połowę kosztów zakwaterowania w takich obiektach jak tarnowska bursa. A jeśli gości u nas powyżej 180 dni, to płaci już 75 procent stawki pobytowej. Nowelizacja ustawy miała tak naprawdę zmotywować Ukraińców do szybszego usamodzielniania się i uniezależniania od polskiej opieki społecznej.
Dwa tysiące Ukraińców w mieście
Szacuje się, że w Tarnowie może wciąż mieszkać około dwóch tysięcy uchodźców wojennych, na ulicach słychać często język ukraiński i rosyjski. Ukraińcy urządzają sobie życie na obczyźnie także z pomocą krewnych, którzy przyjechali tu jeszcze przed wojną. Otwierają małe biznesy, dzieci uczą się w polskich szkołach, kolegują z polskimi rówieśnikami.
– Zależy nam na tym, by Ukraińcy asymilowali się, aktywizowali zawodowo i zdobywali finansową niezależność. Staramy się im w tym pomagać, przekonujemy do większej aktywności na rynku pracy i to się w wielu przypadkach udaje… – twierdzi Dorota Krakowska, dyrektorka Centrum Usług Społecznych w Tarnowie, które zajmuje się obecnie prowadzeniem bursy z ukraińskimi lokatorami. – Niektórzy wciąż korzystają z zasiłków stałych i celowych, wymagają większej uwagi, długotrwałej pomocy ze strony specjalnych ośrodków itp. I oczywiście nie zostaną tego pozbawieni.
Jak długo bursa pozostanie domem dla uchodźców?
Tymczasem bursa przy ul. św. Anny powoli pustoszeje. Mogłaby pomieścić ok. stu osób, obecnie znajduje w niej schronienie 37 obywateli Ukrainy, głównie starszych i niepełnosprawnych. W międzyczasie kilkudziesięciu innych wyprowadziło się z niej, znaleźli pracę, wynajęli mieszkania na własny rachunek bądź też wrócili na Ukrainę.
Jak długo tarnowska bursa pozostanie tymczasowym domem Ukraińców? – Miasto zwraca się do wojewody małopolskiego o przedłużenie prowadzenia bursy dla obywateli Ukrainy do 4 marca 2026 roku, zgodnie z ostatnią nowelizacją ustawy o pomocy, przedłużającą legalny pobyt uciekinierom wojennym do marca przyszłego roku – odpowiada dyrektor Krakowska. – Jakie będzie dalsze przeznaczenie tego obiektu zdecyduje prezydent.


![Przy Goldhammera miało siedzibę ukraińskie MSZ [ZDJĘCIA] Przy Goldhammera miało siedzibę ukraińskie MSZ](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/05/Ukraina-uroczystosci-11-218x150.jpg)




![Groźny wypadek na A4. Autostrada była zablokowana przez blisko 8 godzin [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/05/wypadek-A4-218x150.jpeg)














