Na pływające w najbardziej reprezentacyjnym stawie w Tarnowie śnięte ryby zwrócili uwagę spacerujący tamtędy mieszkańcy. Interwencję podjęła Straż Miejska, która o sprawie poinformowała urzędników tarnowskiego magistratu. Już wiadomo, co było prawdopodobną przyczyną śmierci zwierząt.
Martwe ryby zauważono przy brzegu stawu przy mauzoleum gen. Józefa Bema. Ustalanie przyczyny zajęło urzędnikom trochę czasu – na początku podejrzewano, że to skutek działania drapieżników, lecz tę wersję wykluczono.
Marek Kaczanowski, dyrektor magistrackiego Wydziału Ochrony Środowiska w rozmowie z TEMI poinformował, że w systemie urządzeń wodnych mogło dojść do awarii napowietrzania wody. – Podejrzewamy taką wersję, mogło po prostu zabraknąć tlenu. Na szczęście nie jest to zjawisko masowe, naszym zdaniem dotyczy to kilku sztuk ryb – mówi Marek Kaczanowski.
Marek Kaczanowski poinformował również, że w stawie wszystko wróciło do normy, a urządzeniom wodnym przywrócono ich pełną funkcjonalność.


















![Zima wróciła do Parku Strzeleckiego. Sanki, śmiech i biały spokój w centrum Tarnowa [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/zima_w-Parku-1-218x150.jpg)



![Co można robić podczas upałów w regionie tarnowskim? [WIDEO] upaly](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2020/08/upaly-100x70.jpg)

