Mieszkańcy osiedla Piaskówka skarżą się na piratów drogowych

0
REKLAMA

– Rzeczywiście problem z nadmierną prędkością w tym rejonie miasta jest spory, jednak zauważyliśmy, że w sytuacji, kiedy pojawiają się tam policjanci, zdarzeń jest zdecydowanie mniej. Na ul. Piłsudskiego od świateł przy Parku Strzeleckim w kierunku Kantorii ograniczono prędkość z 50 do 30 km/h. Dlatego utrata prawa jazdy jest możliwa przy jeździe powyżej 80 km/h – mówi Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji. – Podczas debaty pojawił się pomysł wprowadzenia na Piłsudskiego progów zwalniających. Jeżeli miałyby poprawić sytuację, będziemy popierać takie rozwiązanie.
W lipcu tego roku z odcinka ul. Piłsudskiego między ul. Romanowicza i Kantorią zniknęły miejsca postojowe. Drogowcy zlikwidowali je, ponieważ uznali, że zajęte parkingi wraz z szykanami (wymuszającymi na kierowcach jazdę slalomem) przyczyniały się do korków w godzinach komunikacyjnego szczytu. Według mieszkańców Piaskówki te dwie decyzje nie rozwiązały problemu piratów drogowych, wręcz przeciwnie – przejazdy stały się jeszcze większą atrakcją dla młodych kierowców i dla ich nocnych szaleństw.

Artur Michałek, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie, mówi, że utworzenie szykan i likwidacja miejsc parkingowych były przemyślanymi posunięciami. – Rok temu, kiedy zmagaliśmy się z pandemią koronawirusa i ruch na ulicach nie był zbyt duży, samochody bez większych problemów pokonywały ul. Piłsudskiego. Sytuacja zmieniła się, kiedy ponownie zaczęliśmy się przemieszczać. Tarnowianie szturmem ruszyli do znajdujących się przy ul. Piłsudskiego obiektów sportowych, m.in. na Kantorię, do Parku Wodnego, czy na stadion lekkoatletyczny, jednocześnie narzekając na tworzące się na ulicy korki. Wówczas zdecydowaliśmy o zlikwidowaniu parkingu. Czy pozostawienie miejsc postojowych spowodowałoby, że piraci drogowi mieliby większe problemy z rozwinięciem prędkości na tym odcinku? Być może, jednak w takim wypadku ruch samochodów w ciągu dnia byłby znacznie utrudniony. Trzeba kierować się lepszym rozwiązaniem – tłumaczy Artur Michałek. – Możemy zainstalować progi zwalniające, jednak większość mieszkańców osiedla Piaskówka nie jest zainteresowana takim rozwiązaniem. Trudno im się dziwić, ponieważ instalacje progów wiążą się z większą niż zazwyczaj emisją spalin, drganiami czy hałasem.
Sprawy w swoje ręce wzięli także strażnicy miejscy, którzy wieczorami i nocą często patrolują okolicę. Na jezdni mają pojawić się piktogramy oraz dodatkowe przejście dla pieszych.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze