Muzeum żużla w zabytkowym dworcu?

3
Muzeum żużla w zabytkowym dworcu
REKLAMA

Wybudowany w połowie lat 70. ubiegłego wieku dworzec kolejowy w Tarnowie-Mościcach zamknięto dla pasażerów w 2012 roku. Dotąd stoi opustoszały i niszczeje. Dotychczasowe przetargi na jego sprzedaż kończyły się niepowodzeniem a kolejarze nie potrafią zdecydować, co dalej. Inicjatywę przejęła w tym roku tarnowska delegatura Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, podejmując starania o wpisanie mościckiego dworca do rejestru zabytków.
Władze Tarnowa kilkakrotnie zwracały się do PKP o nieodpłatne przekazanie tej kolejowej nieruchomości – w trybie ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe. Przy okazji przypominano kolejarzom, że dworcowy budynek powstał przy finansowym wsparciu miejscowych Zakładów Azotowych. Starania samorządu spełzły jednak na niczym. Spółka PKP uparła się, żeby dworzec sprzedać w drodze przetargu i mieć z tego zysk.

W międzyczasie pojawiały się różne pomysły, co do przyszłej roli opuszczonego budynku…
Miał być między innymi wykorzystany przez PKP Polskie Linie Kolejowe przy budowie systemu łączności (GSM-R) na linii Kraków – Rzeszów. Kilka propozycji zagospodarowania jednokondygnacyjnego obiektu o powierzchni ponad dwustu metrów kwadratowych pojawiło się też w trakcie kampanii wyborczej na prezydenta Tarnowa. Przed trzema laty Seweryn Partyński z Kukiz`15 proponował urządzić w nim… muzeum żużla. Argumentował, że wielu kibiców czarnego sportu dojeżdżało pociągiem na stadion w Tarnowie-Mościcach i przechodziło przez dworzec. Tarnowskie muzeum byłoby drugim w Polsce, po otwartym w 2017 Muzeum Sportu Żużlowego w Toruniu. Fanom żużla przypadła do gustu ta idea, ale dziś nikt do niej nie wraca. Kolejny z kandydatów na prezydenta, Kazimierz Koprowski z PiS, ulokować chciał w dworcowym budynku Centrum Nauki Szczepanik – również ta sugestia odeszła w niepamięć. Większych szans na realizację nie ma też pomysł zaadaptowania dworcowego budynku na potrzeby filii Miejskiej Biblioteki Publicznej, wraz z nowoczesną mediateką.

REKLAMA (3)

Tymczasem minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, goszcząc przed paru laty w Tarnowie, opowiadał się za rewitalizacją opuszczonych obiektów PKP. – Kolejowe dworce należy przywrócić do życia. Powinny zostać wyremontowane nie tylko z myślą o pasażerach, powinny spełniać także inne funkcje zgodne z oczekiwaniami lokalnych społeczności. To cenne jeśli samorządy pragną wykorzystać część obiektów dworcowych dla swoich potrzeb i trzeba im w tym pomóc…
W przypadku miasta nad Białą ta idea nie sprawdza się. Mościcki dworzec niszczeje od lat w oczekiwaniu na nowego właściciela i remont. Rada osiedla upatruje pewną szansę po wpisaniu obiektu do rejestru zabytków – urzędnicze postępowanie w tej sprawie nie zostało jeszcze zakończone. Z kolei władze miasta podtrzymują gotowość nieodpłatnego przejęcia budynku ale pod warunkiem, że PKP przekaże pieniądze na jego remont i przystosowanie do innych funkcji. A może by tak wrócić do pomysłu Seweryna Partyńskiego i urządzić muzeum żużla w zabytkowym już dworcu? Nie brak w każdym razie zwolenników takiego rozwiązania.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
3 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze