Najbardziej niebezpieczne miejsca dla pieszych i kierowców

0
Najbardziej niebezpieczne miejsca w Tarnowie dla pieszych i kierowców
REKLAMA

Biuro Ruchu Drogowego poinformowało, że w 2022 roku na polskich drogach odnotowano 21 324 wypadków drogowych. Nie brakowało ich także w Tarnowie i regionie. Na jakich ulicach i drogach odnotowano najwięcej wypadków?

Kolizyjna Krakowska

W listopadzie ubiegłego roku na skrzyżowaniu ulic Szujskiego i Szkotnik w Tarnowie osobowy alfa romeo przejechał na czerwonym świetle i uderzył w bok fiata, a ten wyrzucony siłą uderzenia z toru jazdy wjechał w pieszych znajdujących się na przejściu. Cztery osoby, w tym dziecko, zostały ranne. Również w listopadzie doszło do tragicznego wypadku na 507 km autostrady A4, pomiędzy zjazdem Tarnów-Centrum a Dębicą. Dostawczy bus jadąc w kierunku Rzeszowa, którym podróżowali obywatele Ukrainy, wyprzedzał samochód ciężarowy. Kierujący busem nie zapanował nad pojazdem i jego auto dachowało. W środku było 6 osób, w tym dzieci. Trzynastoletni chłopiec nie przeżył wypadku, natomiast jego matka wraz z 6-latkiem trafiła do szpitala.

W Tarnowie nie brakuje ulic, na których często dochodzi do wypadków, także z udziałem pieszych. Prym wiedzie Krakowska. To właśnie na tej ulicy policjanci odnotowali aż 114 zdarzeń drogowych – 5 z nich stanowiły wypadki, natomiast 109 odnotowano jako kolizje. Na drugim miejscu w niechlubnym zestawieniu sklasyfikowana została ul. Lwowska z zarejestrowanymi 96 zdarzeniami drogowymi (wszystkie okazały się kolizjami). Trzecia pozycja pod względem najniebezpieczniejszych ulic przypadła Nowodąbrowskiej, gdzie doszło do 65 zdarzeń drogowych (1 wypadek oraz 64 kolizje).

REKLAMA (2)

Z danych tarnowskiej policji wynika, że tylko w jednej gminie powiatu tarnowskiego nie odnotowano w ubiegłym roku ani jednego zdarzenia drogowego – jest to Rzepiennik Strzyżewski. Natomiast szczególną uwagę kierowcy powinni zachować na drogach w gminie Lisia Góra, gdzie w ubiegłym roku doszło do 9 zdarzeń drogowych, w których zginęła jedna osoba oraz w gminie Tuchów (8 zdarzeń drogowych i 2 osoby śmiertelne) i gminie Zakliczyn (7 zdarzeń drogowych, każde bez ofiar śmiertelnych).

Na drogach Tarnowa i regionu uważać powinni także piesi. W 2022 roku byli ofiarami kolizji drogowych w 17 przypadkach oraz… sprawcami 1 wypadku i 16 kolizji. Dziewięć sytuacji dotyczyło wejścia na jezdnię przed jadący pojazd, trzy związane były z przekraczaniem ulicy w niedozwolonym miejscu, dwa przypadki to wejście na przejście dla pieszych zza pojazdu, a jedna sytuacja dotyczyła… leżenia, klęczenia i siedzenia na jezdni.

W gminach nie lepiej

– W Tuchowie nie zaobserwowaliśmy zbyt wielu wypadków z udziałem pieszych. Nie oznacza to jednak, że nie mamy odcinków dróg, na których bywa niebezpiecznie. Wypadki zdarzają się na ul. Tarnowskiej, pomimo że mamy tam zarówno pobocza, jak i chodniki. Do niebezpiecznych miejsc mogę zaliczyć również drogę wojewódzką w okolicach Zabłędzy, a także odcinek na granicy Piotrkowic z gminą Tarnów. W przypadku tej drogi kierowcy bardzo często skarżą się, że jest źle wyprofilowana, dlatego samochody „uciekają” na zakrętach – tłumaczy Magdalena Marszałek, burmistrz Tuchowa.

REKLAMA (3)

Wysokie miejsce Lisiej Góry w rankingu niebezpiecznych dróg w powiecie tarnowskim wójt gminy tłumaczy tym, że przez okolicę przebiega autostrada A4, a także droga wojewódzka w kierunku Mielca i trasa krajowa w stronę Kielc. – DK73 jest bardzo niebezpieczna dla kierowców, dochodzi tam do wielu kolizji i wypadków. W przypadku dróg niższej kategorii niebezpieczne zdarzenia mają miejsce na odcinku od Zaczarnia w stronę Woli Rzędzińskiej. Jest to droga powiatowa. Otrzymujemy od mieszkańców coraz więcej próśb, aby w tym miejscu starostwo powiatowe w Tarnowie wybudowało chodnik, jednak na razie nie widzimy rezultatu. Nasz samorząd wydaje każdego roku ponad milion złotych na budowę chodników przy drogach powiatowych. Przy realizacji inwestycji wartych 1,5 mln zł dofinansowanie powiatu wynosi około 100 tys. zł. To niewielkie pieniądze. Sami dbamy o to, aby uświadamiać ludzi, w jaki sposób powinni zachowywać się na drogach. Kupujemy i rozdajemy odblaski, prowadzimy akcje edukacyjne w szkołach i przedszkolach, mamy miasteczko rowerowe, gdzie dzieci uczą się zasad ruchu drogowego – tłumaczy Arkadiusz Mikuła, wójt gminy Lisia Góra.

W pobliżu Zakliczyna niebezpiecznych zdarzeń drogowych nie brakuje na trasie wojewódzkiej z Dąbrowy Tarnowskiej w kierunku Nowego Sącza, a także na drodze z Jurkowa w stronę Biecza. – Wpływ na to ma duże natężenie ruchu samochodowego. Wszyscy pamiętamy zdarzenie z maja ubiegłego roku, kiedy doszło do groźnego wypadku szkolnego autokaru wycieczkowego na drodze wojewódzkiej nr 975 w Roztoce. Kilkoro pasażerów zostało rannych, na pomoc wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jako samorząd staramy się rozbudowywać chodniki i ścieżki rowerowe, aby piesi byli lepiej chronieni. Każdego roku wydajemy na ten cel około 3 mln zł. Liczymy, że w tym roku pojawią się kolejne dofinansowania marszałka województwa małopolskiego w kwocie 500‒600 tys. zł na przeprowadzenie podobnych prac w nowych miejscach. Chcielibyśmy m.in. wybudować chodnik przy drodze wojewódzkiej nr 975 prowadzącej z Zakliczyna w kierunku Bieśnika, w planach mamy także budowę chodnika w Faściszowej – mówi Dawid Chrobak, burmistrz Zakliczyna.

Policja apeluje

W połowie grudnia ubiegłego roku w Małopolsce prowadzone były wojewódzkie działania „Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego”. Celem akcji, w której wzięli udział także tarnowscy policjanci, było przede wszystkim zwrócenie uwagi na zagrożenia związane z wykroczeniami kierujących wobec pieszych, jak również niewłaściwe zachowanie ich oraz kierowców jednośladów na drogach. W ciągu jednodniowych działań stwierdzonych zostało 1046 wykroczeń, z kolei tarnowscy policjanci ujawnili ich 115. Najwięcej wykroczeń dotyczyło nieprawidłowych zachowań kierujących pojazdami wobec pieszych, zwłaszcza w rejonach przejść. W Tarnowie takich zdarzeń było 61. Podczas działań policjanci reagowali również na naruszenia prawa przez pieszych. Najczęstsze ich wykroczenia to przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym, przy czerwonym świetle, używanie urządzeń elektronicznych podczas przechodzenia przez jezdnię. Dodatkowo policjanci ujawnili w Tarnowie jedno wykroczenie popełnione przez kierującego samochodem względem rowerzysty.

– Cały czas apelujemy do kierowców i pieszych o rozważne zachowanie na drogach. Musimy pamiętać, że każdy odpowiedzialny jest za bezpieczeństwo drugiej osoby. Po zmianie przepisów kierowcy muszą bacznie obserwować przejścia dla pieszych i ustępować pieszym pierwszeństwa, kiedy ci znajdują się w pobliżu. Nie jest jednak tak, że piesi są nietykalni. Oni również muszą zwracać uwagę na sygnalizację świetlną oraz czy nadjeżdżający pojazd nie stanowi dla nich zagrożenia – mówi Paweł Klimek, rzecznik tarnowskiej policji. – Od września ubiegłego roku rozpoczęliśmy akcję rozdawania odblasków w szkołach i przedszkolach. Przepisy mówią, że poza obszarem zabudowanym odblask jest wymagany u pieszego. W mieście takiego obowiązku nie ma, ale apelujemy o to, aby je nosić. Element odblaskowy, opaska, breloczek, czy nawet kamizelka sprawiają, że kierowca skupia na nas swoją uwagę i stajemy się dla niego widoczni.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze