60-letni obywatel Ukrainy jest kolejnym kierowcą, który na własnej skórze przekonał się, że nie można bezkrytycznie ufać nawigacji satelitarnej, która czasem nie uwzględnia pewnych warunków drogowych i okoliczności.
Kierowca wielkiej ukraińskiej ciężarówki zawierzając wskazaniom nawigacji wjechał w ulicę Przemysłową w Tarnowie i kierował się na południe. Rzeczywiście jest możliwość dotarcia do Tarnowca ul. Przemysłową, jednak tylko samochodami osobowym i motocyklami. 40-tonowy zestaw ciężarowy tędy nie przejedzie. Kierowany przez Ukraińca pojazd utknął przed zbyt niskim wiaduktem.
Policjanci z Komisariatu Tarnów-Zachód wspólnie z innymi osobami pomogli kierowcy ciężarówki wydostać się z pułapki. Zdezorientowany tłumaczył funkcjonariuszom, że chciał kierować się na południe, a „złośliwa” nawigacja poprowadziła go możliwie najkrótszą drogą. Za złamanie kilku znaków zakazu kierowca został ukarany mandatem karnym gotówkowym.
























