Od kilku dni w tarnowskiej dzielnicy Gumniska-Zabłocie trwają prace ziemne polegające na wytyczaniu nowej ścieżki, która połączy osiedle u podnóża Góry św. Marcina z historyczną aleją lipową.
Przebudowa układu drogowego i linii kolejowej E30 w pobliżu ul. Dąbrowskiego, Małeckiego i al. Tarnowskich wymusiła na mieszkańcach okolicznych domów wybór alternatywnych szlaków spacerowych w kierunku Parku Sanguszków. Istniejący od bardzo dawna popularny trakt łączący aleję lipową ze skrzyżowaniem przy mleczarni, został przerwany ścianą ekranów dźwiękochłonnych.
O problemie kilkakrotnie informowaliśmy w naszych mediach. – Przez kilkanaście lat, aby dostać się do parku czy Zespołu Szkół Ekonomiczno-Ogrodniczych, trzeba było nadkładać kilkanaście minut drogi przez blokowisko przy ul. Krogulskiego bądź ul. Lotniczą. Tylko nieliczni decydowali się na spacer po błocie przez łąkę w pobliżu stacji energetycznej – wspominają mieszkańcy osiedla domów jednorodzinnych w pobliżu tarnowskiego sądu i mleczarni.
Tarnowianie od dłuższego czasu zabiegali o budowę nowego połączenia – alternatywnego dla ścieżki przeciętej przez kolejowe ekrany. Ich prośby zostały wysłuchane przez magistrackich urzędników. Za wiaduktem kolejowym, w pobliżu skrzyżowania al. Tarnowskich z ul. Tuwima, powstaje nowy trakt, który połączy się z historyczną aleją lipową.
Więcej o inwestycji napiszemy w papierowym wydaniu TEMI. Już teraz zachęcamy do obejrzenia poniższej galerii zdjęć obrazującej początek prac przy nowym trakcie.
Zdjęcia: Dawid Drwal | TEMI






















