Od armat i działek do broni z epoki cyfrowej

0
REKLAMA

Ale Wojsko Polskie nie jest jedynym odbiorcą wyrobów spółki. Jak niedawno poinformowała „Rzeczpospolita” ZMT zajmują drugie miejsce na liście liderów eksportu wśród spółek PGZ. „Spółka z Małopolski zbiła kokosy, bo jest uznanym w świecie producentem solidnych karabinów maszynowych i szybkostrzelnych armat rodziny ZU-23, sprawdzonych jeszcze w czasach Układu Warszawskiego” – napisał ogólnopolski dziennik, zwracając uwagę, że to w Tarnowie powstaje bardzo dobra broń pokładowa m.in. do śmigłowców.

Podążanie za rozwojem techniki wojskowej umożliwia własne centrum badawczo-rozwojowe. Tarnowscy inżynierowe aktualnie pracują między innymi nad tym, aby na pole walki można było posyłać roboty zamiast ludzi. Temu celowi ma na przykład służyć Perun – autonomiczny pojazd kołowy z modułem uzbrojenia do zadań rozpoznawczych i bojowych.

REKLAMA (3)

– Życie ludzi jest najcenniejsze, więc wszędzie tam, gdzie może zginąć człowiek, lepiej poświęcić maszynę. Koszt szkolenia żołnierza w stosunku do kosztu maszyny jest dużo większy. To także przemawia za użyciem robota. W dodatku robot może być z powodzeniem użyty w misjach niedostępnych i niebezpiecznych dla człowieka. Potrafi czuwać na wyznaczonym stanowisku długimi godzinami bez względu na porę dnia czy warunki pogodowe. W odróżnieniu od człowieka robot się nie męczy, nie odczuwa strachu, nie wpada w panikę, bo nie kieruje się emocjami – tłumaczy Damian Jarosz, kierownik działu konstrukcji mechanicznych w ZMT.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze