W rejonie ul. Błonie w Tarnowie wciąż pozostaje „pamiątka” po nawałnicy, która nawiedziła miasto i okolice 16 lipca. Miniony miesiąc obfitował w upalne dni i bardzo groźne zjawiska pogodowe. Czy sierpień choć trochę nam odpuści?
Bardzo silny wiatr, który towarzyszył burzy we wtorek 16 lipca, nie tylko powalał grube drzewa i uszkadzał dachy. Jego siła została utrwalona na ul. Błonie, gdzie na stalowej konstrukcji zawieszone były dużych rozmiarów bilbordy. W czasie burzy nabrały one wiatru jak żagle. Do tego stopnia, że solidna, wydawałoby się, konstrukcja została całkowicie wygięta. Wciąż taki widok można zaobserwować w tym miejscu.
Lipiec był bardzo upalny; dzień 21 lipca 2024 r. zapisał się w historii jako dotychczas najcieplejszy na świecie. Średnia temperatura powietrza na powierzchni Ziemi osiągnęła tego dnia 17,09 stopnia Celsjusza, w Tarnowie nie była jednak rekordowa – wynosiła maksimum 28-29 stopni. W lipcu w mieście nad Białą najcieplejsze dni były z temperaturą do 34 st.
Co przyniesie sierpień? Prognozy na ten miesiąc są, jak należało przypuszczać, bardzo różne. Według niektórych, nadal może się pojawiać dokuczać upał, a w naszym regionie ma być dość sucho, mimo że w najbliższych dniach można spodziewać się trochę deszczu. Sierpniowa pogoda powinna być spokojniejsza niż w lipcu, bez długich burzowych okresów.























