
Parking obok dworca kolejowego w Tarnowie stwarza coraz większe zagrożenie dla jego użytkowników. Poruszając się po nim samochodem można uszkodzić oponę lub któryś z elementów zawieszenia. Przechodząc w tym miejscu (często z bagażem) można skręcić albo złamać nogę. Sytuacja taka trwa już od dłuższego czasu.
Nasi czytelnicy alarmują nas o fatalnym stanie parkingu położonym od południowej strony tarnowskiego dworca PKP, na placu Dworcowym. To parking PKP Mobility, obliczony na ponad 70 miejsc postojowych.
– Niedawno na dworzec odwoziłem mojego syna. To, co zobaczyłem, było wręcz nie do uwierzenia – opowiada pan Mikołaj. – Kiedy wjechałem na parking, miałem wrażenie, że pod oponami mojego samochodu położona kostka się rozlatuje, przemieszcza w różne strony. Spod kół wydostawał się niepokojący hałas. Zwolniłem do 10 kilometrów na godzinę, gdyż obawiałem się, że przy większej prędkości ruchome elementy nawierzchni mogą uszkodzić mi samochód. Moim zdaniem, przy wjeździe na parking powinien być jakiś znak, jakieś ostrzeżenie, a może w tym stanie należałoby go zamknąć?
To tylko fragment tekstu… |
![]() Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |






















![Windami na perony nie wyjedziesz… [ZDJĘCIA][AKTUALIZACJA] Windy PKP Tarnów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/07/windy-pkp-tarnow-100x70.jpg)

