Tarnowski sąd wydał list gończy za Tomaszem G., mieszkańcem okolic Tarnowa, który rok temu został skazany za czyny pedofilskie. W lipcu miał się on zgłosić do zakładu karnego celem odbycia kary pozbawienia wolności, lecz zniknął bez śladu. O sprawie dowiedzieliśmy się jako pierwsi.
O sprawie informowaliśmy w ubiegłym miesiącu. Przypomnijmy tylko, że w 2020 roku Tomasz G., właściciel firmy z Tarnowa, w przeszłości pracownik jednego z banków, usłyszał zarzuty dotyczące wykorzystania seksualnego dwójki dzieci poniżej 15. roku życia. W ubiegłym roku sąd ogłosił wyrok: 3,5 lata bezwzględnego pozbawienia wolności dla byłego przedsiębiorcy. Wkrótce potem, mimo apelacji pełnomocnika oskarżonego, wyrok się uprawomocnił.
Tomasz G., który odpowiadał z wolnej stopy, miał się zgłosić w zakładzie karnym w lipcu tego roku, aby – zgodnie z prawomocnym wyrokiem – odbyć karę pozbawienia wolności. Ponieważ nie zgłosił się, we wrześniu tarnowski sąd wydał nakaz doprowadzenia go przez policję do aresztu.
– Ponieważ skazany nie stawił się w zakładzie karnym ani został tam doprowadzony, sąd zawiesił postępowanie wykonawcze i zarządził poszukiwania mężczyzny listem gończym – informuje sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Tarnowie.
# TEMI, Tarnów wiadomości, pedofil, list gończy za Tomaszem G., list gończy za pedofilem, listy gończe Małopolska, policja list gończy





















