Była niedziela, kilka minut po godzinie 20. Rodzina jednego z pacjentów Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zawiadomiła dyżurnego tarnowskiej policji, że jeden z doktorów jest najprawdopodobniej nietrzeźwy.
– Od lekarza czuć było alkohol. Miał pełnić swój dyżur od 19 wieczorem do 7 rano – informuje Paweł Klimek, rzecznik prasowy KMP w Tarnowie.
Do szpitala przyjechał patrol policji, który stwierdził, że lekarz dyżurujący na chirurgicznej izbie chorych ma w wydychanym powietrzu ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna został przewieziony do komisariatu w celu przebadania urządzeniem stacjonarnym. Wynik się potwierdził. 58‑latek został rozpytany i zwolniony do domu, już nie kontynuował szpitalnego dyżuru.
Za narażenie na utratę zdrowia bądź życia pacjentów lekarzowi może grozić nawet do trzech lat więzienia.
Pijany lekarz przyjmował w szpitalu
REKLAMA
REKLAMA
























