Planty czeka metamorfoza. Tarnów ma pomysł jak je zrewitalizować

1
Planty czeka metamorfoza - Tarnów ma pomysł jak je zrewitalizować
REKLAMA

O konieczności rewitalizacji Plant im. Józefa Jakubowskiego w Tarnowie mówi się od lat. Sąsiadujący z dworcem kolejowym park nie jest chlubną wizytówką miasta. Zaniedbane drzewa i krzewy czy brak toalety to tylko niektóre z jego mankamentów. Ale – jak zapowiadają w tarnowskim magistracie – ma się to zmienić. Miejskie władze zleciły wykonanie dokumentacji projektowej związanej z rewitalizacją plant przy ulicy Krakowskiej. Wstępnie szacuje się, że jej koszt może wynieść nawet 2,5 miliona złotych, a urzędnicy mówią wprost: realizacja inwestycji będzie najprawdopodobniej uzależniona od tego, czy samorządowi uda się pozyskać dofinansowanie na ten cel.
– Niezbędnych prac do wykonania jest tam ogrom. Konieczne jest przeprowadzenie cięć pielęgnacyjnych drzew, przy czym musi ono zostać tak wykonane – a są już sposoby – aby uniemożliwić gniazdowanie ptakom. Wyremontować trzeba alejki i ogrodzenie, cały teren dostosować dla niepełnosprawnych, wyprofilować zbyt strome podjazdy dla wózków inwalidzkich. Unowocześnić oświetlenie i zbudować toaletę. Niedawno zleciliśmy wykonanie prac projektowych. Dokumentacja, za którą zapłacimy 60 tysięcy złotych, ma być gotowa w drugim kwartale przyszłego roku. Sam projekt musi zostać zaopiniowany przez konserwatora zabytków. Trudno na razie mówić o dokładnej cenie przedsięwzięcia, jednak wstępnie szacujemy, że może ono kosztować dwa, dwa i pół miliona złotych. Oczywiście będziemy starać się o dofinansowanie – mówi Rafał Nakielny, dyrektor miejskiego wydziału infrastruktury.

Planty, od 2004 roku noszące imię Józefa Jakubowskiego, powstały w drugiej połowie XIX wieku, nie są wpisane na listę konserwatora zabytków, leżą jednak w strefie przez niego nadzorowanej. Zaledwie kilkanaście lat po założeniu park przy ulicy Krakowskiej zaczął popadać w ruinę, nie był pielęgnowany, stał się miejscem chętnie odwiedzanym przez miłośników wyskokowych napojów. Pod koniec wieku planty przeszły pod zarząd miasta, jednak mimo nakładów i starań nie stały się miejscem chętnie odwiedzanym przez mieszkańców. Ciekawostką jest, że sytuacja zmieniła się po prasowej interwencji dziennikarzy tygodnika „Pogoń”, wtedy to zawstydzeni miejscy urzędnicy przekazali teren do dyspozycji Towarzystwa Gimnastycznego Sokół. Dzięki działaniom jego prezesa Ignacego Przybyłkiewicza planty zaczęły tętnić życiem, wybudowano tam wówczas boisko sportowe.

REKLAMA (3)

W okresie międzywojnia park został ogrodzony, w 1928 roku na jego terenie posadzono dąb wolności, a wydarzenie to upamiętniono tablicą z napisem: Dąb zasadzony w dziesiątą rocznicę odrodzenia Polski. Drzewo jednak nie przetrwało, w 2000 roku obok jego pozostałości zasadzone zostało nowe. Pod koniec XX wieku wojewoda tarnowski mianował planty pomnikiem przyrody, dekadę później ówczesna Rada Miejska wpisała je na listę gminnych parków. W 2004 roku uczniowie Zespołu Szkół Budowlanych w Tarnowie, w ramach praktyk zawodowych, wybrukowali alejki. Warto wspomnieć, że w parku rosną cenne okazy drzew, między innymi kasztanowce, czy egzotyczny sumak octowiec.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze