Odejdzie? Nie odejdzie? Tarnowianie od blisko trzech miesięcy zastanawiają się, czy prezydent Roman Ciepiela dotrzyma słowa i wypełni obietnicę złożoną pod koniec czerwca podczas sesji Rady Miejskiej w Tarnowie.
Przypomnijmy, że tuż przed głosowaniami w sprawie udzielenia prezydentowi wotum zaufania oraz absolutorium, prezydent Ciepiela w swoim wystąpieniu powiedział m.in., że jeśli nie znajdzie się 13 radnych, którzy zagłosują za wotum zaufania, to 1 października zakończy kadencję i poprosi premiera o wyznaczenie komisarza. Ostatecznie za udzieleniem prezydentowi wotum zaufania zagłosowało tylko pięciu radnych, przeciw było 17, trzy osoby wstrzymały się od głosu.
Jednak później prezydent zamieścił wpis na Facebooku odczytany przez wiele osób jako odwrót od słów o rezygnacji, potem było oświadczenie, że włodarz miasta deklarację z sesji podtrzymuje, ale wzywa radnych do zorganizowania referendum w sprawie jego odwołania. A niedawno w rozmowie z Radiem RDN Małopolska prezydent Ciepiela powiedział, że mieszkańcy podchodzą do niego na ulicy i mówią, że to przecież oni go wybrali, a nie radni. A skoro tak, to prezydent jeszcze przez kilka dni kontynuować będzie takie konsultacje, i 15 września na sesji rady miejskiej poinformuje o swojej decyzji.
Tymczasem urzędującego prezydenta Tarnowa popiera tarnowska Platforma Obywatelska. Tak, ta partia, w której członkostwo Roman Ciepiela zawiesił jesienią 2019 roku. W oświadczeniu podpisanym przez Roberta Wardzałę (przewodniczącego struktur PO w Tarnowie) czytamy m.in., że Roman Ciepiela nadal powinien pełnić funkcję prezydenta Tarnowa, a w trudnych obecnie czasach istotne jest, by o miasto dbał kompetentny i sprawny gospodarz. Po upływie kadencji to mieszkańcy zdecydują, kto zostanie prezydentem.
Oświadczenie Roberta Wardzały, szefa tarnowskich struktur PO, popierające prezydenta Romana Ciepielę, doczekało się reakcji ze strony miejskiego radnego Marka Ciesielczyka. Jak komentuje stanowisko PO? Poniżej treść listu otwartego.
List otwarty do Zarządu Krajowego Platformy Obywatelskiej oraz do członków i sympatyków PO w Tarnowie
Szanowni Państwo,
Choć krytycznie oceniam Wasze minione rządy, nie biorę udziału w wojnie polsko-polskiej. Zwracam się do Państwa w związku z publicznym oświadczeniem szefa tarnowskich struktur PO, pana Roberta Wardzały, mającym charakter panegiryku na cześć obecnego Prezydenta Tarnowa, pana Romana Ciepieli.
Mimo iż prezydent Ciepiela jeszcze nigdy nie otrzymał od radnych wotum zaufania w tej kadencji, choć na jej początku dysponował większością w Radzie Miejskiej, a Tarnów zajmuje w przeprowadzonym przez Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu rankingu finansowym 66 miast polskich na prawach powiatu dopiero 63. miejsce , zaś z kolei w lipcowym rankingu portalu OTODOM znalazł się wśród 10 polskich miast, których mieszkańcy czują się najbardziej nieszczęśliwi m.in. z powodu złych warunków życia, szef PO w Tarnowie uważa, iż prezydent nie powinien – zgodnie ze swą zapowiedzią sprzed kilku tygodni – podawać się do dymisji 1 października, gdyż rzekomo wspaniale zarządza sprawami Tarnowa.
Aż 70-80 procent tarnowian uważa przeciwnie, co wynika z przeprowadzonych przez tarnowskie media ankiet. Inny sondaż wykazuje 3-krotny spadek poparcia dla prezydenta Ciepieli w porównaniu z poparciem dla niego na początku tej kadencji.
Dlaczego więc Wasz kolega partyjny z Tarnowa tak zaciekle broni prezydenta Tarnowa i z jakiego powodu nie chce jego dymisji. W Internecie wielu tarnowian uważa, iż p. Wardzała zdaje sobie sprawę, iż odejście prezydenta Ciepieli oznaczać może utratę przez niego stanowiska szefa Tarnowskiego Klastera, a tym samym dochodów rzędu kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie.
Nie ulega wątpliwości, iż wiernopoddańcze oświadczenie p. Wardzały zostanie przypomniane tarnowianom za rok, przed wyborami parlamentarnymi i – jak sądzić można – przyczyni się zapewne do znacznego spadku poparcia dla PO w Tarnowie z oczywistych względów – wyjątkowo niskich notowań prezydenta Ciepieli (także wśród znacznej części zwolenników PO), bronionego teraz przez p. Wardzałę.
Na marginesie warto przypomnieć, iż prezydent Ciepiela niedawno zdradził Platformę Obywatelską, występując z jej szeregów po przegranych przez nią wyborach.
Zdumiewać może, iż PO zamiast odciąć się od najgorszego w najnowszej historii Tarnowa prezydenta, wspiera go w dalszym ciągu, choć za wotum zaufania dla prezydenta głosowało niedawno zaledwie pięciu spośród 25 radnych tarnowskich.
Z poważaniem
dr Marek Ciesielczyk
niezależny radny pięciu kadencji


























