Pomoc, która przyniosła kłopot

0
Policja ilustracyjne
fot. archiwum
REKLAMA

W poważnym kłopocie znalazł się kierowca samochodu osobowego w Tarnowie, który zakopał się w głębokim śniegu. I wcale nie chodzi o to, że pojazd utknął w zaspie. Problemem dla kierowcy okazały się nieprzewidziane skutki pomocy udzielonej przez policjanta, który będąc już po służbie postanowił wesprzeć właściciela samochodu w próbach wydostania się z zaspy.

Próby te ostatecznie zakończyły się powodzeniem. Unieruchomiony w śniegu pojazd wydostał się z pobocza na drogę. W dużym stopniu przyczynił się do tego funkcjonariusz Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, który w tym czasie był już po służbie i w cywilu. Widząc wcześniej zmagania kierowcy, który utknął na zaśnieżonym poboczu, zaoferował mu swoją pomoc. Kiedy wspólne wysiłki uwieńczone zostały sukcesem, kierowca na chwilę wyszedł z auta, by policjantowi podziękować za pomoc. Wtedy funkcjonariusz wyczuł od właściciela samochodu silną woń alkoholu.

– Zapach alkoholu i plączący się język nie pozostawiał wątpliwości co do stanu kierowcy pojazdu. W tej sytuacji mundurowemu nie pozostało nic innego, jak tylko przedstawić się i uniemożliwić jazdę pijanemu mężczyźnie. Wyciągnął kluczyki ze stacyjki i wezwał na miejsce policyjny patrol. Do czasu jego przyjazdu „miał oko” na mężczyznę, który próbował ucieczki – informuje Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej komendy.

REKLAMA (3)

Po zbadanie kierowcy alkomatem okazało się, że ma on w wydychanym powietrzu prawie 2 prom. alkoholu. Już utracił prawo jazdy, a dodatkowo czeka go postępowanie sądowe.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze