Strona główna Tarnów - wiadomości Przybywa pochówków urnowych, wątpliwości pozostają

Przybywa pochówków urnowych, wątpliwości pozostają

0
Kolumbarium na cmentarzu komunalnym w Tarnowie-Klikowej
Na cmentarzu w Krzyżu powstało niedawno eleganckie kolumbarium dla trzydziestu urn
REKLAMA

Komunalny cmentarz w Tarnowie-Klikowej otwarto w 2008 roku, wybudowano wtedy pierwsze w mieście kolumbarium z ok. 60 miejscami na urny z prochami zmarłych. Przez kilka lat nie było zainteresowanych tego rodzaju pogrzebem, pojedyncze pochówki urnowe odnotowano w 2012 roku i kolejnych latach.
Zainteresowanie nimi wyraźnie wzrosło w okresie pandemii koronawirusa, a dziś decyzje o kremacji zwłok są coraz powszechniejsze, nie budzą już większych kontrowersji. Tak się dzieje w każdym niemal mieście, zaczyna bowiem brakować miejsc na tradycyjne pochówki w trumnach.

– Od pięciu/sześciu lat mamy w tym względzie wyraźną tendencję wzrostową – potwierdza Maria Wójcik, dyrektorka Miejskiego Zarządu Cmentarzy w Tarnowie.

Kremacja… nie dotyczy duszy

– W ubiegłym roku na siedemset pogrzebów na tarnowskich cmentarzach komunalnych blisko 250 to były pochówki urnowe, w tym roku jest podobnie. Nie mam wątpliwości, że będzie ich coraz więcej, co jest powodowane wieloma względami. Są, po pierwsze, tańsze i wygodniejsze, istotny jest także ekologiczno-sanitarny aspekt towarzyszący tym pogrzebom. Rzecz jasna, są opinie przeciwne, sceptyczne, za którymi kryją się obawy i niejasności, np. religijnej natury. Niełatwo rozstrzygać dylematy związane z godnym pochówkiem. Na dodatek brak jest spójnych, kompleksowych przepisów odnoszących się do spopielania ciał, przewozu urn z prochami, przechowywania ich i dalszej drogi na cmentarz – zwraca uwagę dyrektor Wójcik. – Takie regulacje są pilnie potrzebne, by uniknąć przykrych sytuacji. Przychodzi mi tu na myśl zdarzenie (niedotyczące naszego regionu), kiedy z parkingu hotelowego zniknął samochód wiozący urnę z prochami zmarłego. Można sobie wyobrazić, jakie spowodowało to perturbacje.

REKLAMA (2)

Kontrowersji dotyczących pochówku urnowego jest wiele, mają je szczególnie osoby wierzące. Kościół do niedawna podchodził do tego sceptycznie. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 roku jednoznacznie odrzucał kremację ciała jako formę pochówku. Sytuacja zmieniła się w 2016, kiedy Kongregacja Nauki Wiary opublikowała Instrukcję „Ad resurgendum cum Christo” dotyczącą pochówku ciał zmarłych oraz przechowywania prochów po kremacji. Podkreślono w niej, że preferowaną formą pochówku jest ta tradycyjna, dodając jednak, iż Kościół nie dostrzega przyczyn doktrynalnych, by zakazać takiej praktyki, jako że kremacja zwłok nie dotyczy duszy i nie uniemożliwia boskiej wszechmocy wskrzeszenia ciała, a więc nie zawiera obiektywnego zaprzeczenia doktryny chrześcijańskiej na temat nieśmiertelności duszy i zmartwychwstania ciała.

REKLAMA (3)

Alternatywa dla ziemnych grobów

Niezależnie od funeralnych dylematów, przybywa osób wybierających kremację jako sposób pożegnania doczesnego świata. Potrzeby w tym względzie stają się coraz większe, także w Tarnowie i regionie. W ostatnim czasie społeczne emocje budzą plany budowy spopielarni zwłok m.in. w Tarnowie-Mościcach i w okolicy Wojnicza – najbliższe krematoria znajdują się w Krakowie i Mielcu. A Miejski Zarząd Cmentarzy w Tarnowie (administrujący czterema komunalnymi nekropoliami) inwestuje w kolejne kolumbaria – nowoczesne i estetyczne alternatywy dla ziemnych grobów. Na cmentarzu w Krzyżu powstało niedawno eleganckie kolumbarium dla trzydziestu urn, w miejscu udostępnionym przez siostry urszulanki. Z kolei w Klikowej budowane są obecnie trzy ściany z niszami, zdolne pomieścić ok. 270 urn. Dyrekcja MZC Tarnów zapowiada, że oddane zostaną do użytku na początku przyszłego roku.

Nekropolia w Tarnowie-Klikowej zabezpiecza potrzeby miasta również te dotyczące tradycyjnych pochówków. Zagospodarowano tam dotąd trzyhektarową cmentarną działkę, podzieloną na 28 kwater, w których spoczywa już blisko cztery tysiące osób. Budowane są kolejne, obliczone na kilkaset miejsc ziemnego pochówku. Cmentarz Klikowa (dysponujący jedenastoma hektarami terenu) posiada jeszcze spore możliwości rozbudowy – miejsc ostatniego spoczynku powinno wystarczyć tarnowianom na długie lata. – Co bardziej zapobiegliwi wykupują miejsce już teraz i budują grobowce dla siebie i najbliższych – zauważa Maria Wójcik.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz komentarzx