Mowa o zniszczonej i ciągle nieużytkowanej kamienicy przy placu Sobieskiego 6. Pałac o trzech kondygnacjach wybudował ok. 1790 roku książę Hieronim Sanguszko. Budynek bardzo krótko pełnił funkcję mieszkalną. Kilkanaście lat później książę sprzedał pałac władzom austriackim, które umieściły w nim siedzibę władz cyrkułu, a potem obwodu i powiatu. Starostwo powiatowe w Tarnowie miało tu swoją siedzibę aż do 2004 r. Rok później powiat pozbył się budynku, sprzedając nieruchomość z 30‑arową działką za ok. 2,7 mln zł.
Od 2005 roku budynek znajduje się w prywatnych rękach i nie jest użytkowany. Nowy właściciel zamierzał wprowadzić tam sklepy, ale na proponowane przez niego rozwiązania dotyczące zmiany wyglądu elewacji nie zgodził się konserwator zabytków.
Patowa sytuacja trwa już kilkanaście lat. To nie podoba się tarnowskim radnym.
– Właściciel kamienicy musi wiedzieć, że my, jako mieszkańcy Tarnowa, patrzymy z niechęcią na niszczejący obiekt. Jakieś rozwiązanie musi się pojawić, a miasto powinno współpracować z właścicielami nieruchomości w mieście – mówi radny miejski, Jacek Łabno, przewodniczący komisji rozwoju i spraw komunalnych.
Radny chciałby w kamienicy ulokować tarnowską bibliotekę. A dokładnie jej główną siedzibę i część oddziałów zlokalizowanych w centrum miasta.
– W pobliżu niszczejącej kamienicy są dwie inne, będące własnością miasta – przy ul. Krakowskiej 4 i ul. Staszica 6, w których mieści się obecnie biblioteka. Standard tych obiektów jest dziś niezgodny z wymaganiami stawianymi obiektom użyteczności publicznej. Proponujemy zatem zamianę – miasto przekaże dwie wspomniane kamienice, a w zamian przejmie tę przy placu Sobieskiego. Oczywiście, konieczne będzie przygotowanie wcześniej analizy ekonomicznej, wycena budynków. Jest to jednak już punkt wyjścia do rozmów i próba ratowania cennego zabytku – dodaje Jacek Łabno.
Pomysł nie spotkał się z aprobatą władz Tarnowa ani właściciela dawnego pałacu Sanguszków. – O losy kamienicy należy pytać raczej tych, którzy ją kiedyś posiadali i sprzedali, a przede wszystkim tych, którzy obecnie są jej właścicielami. A na pewno adresatem tych pytań nie jest tarnowski samorząd. Radni mają prawo do różnych pomysłów, ale jest jeszcze święte prawo własności. Właściciel wypowiadał się już, że zamianą kamienic zainteresowany nie jest – mówi prezydent Tarnowa, Roman Ciepiela. Dodaje też, że nie ma na razie w miejskich planach budowy nowego obiektu dla biblioteki.
Ponownym właścicielem kamienicy nie zamierza też być powiat tarnowski.
– Nie jesteśmy zainteresowani tym obiektem – mówi starosta tarnowski, Roman Łucarz.
Stanowcze „nie” zamiany kamienic usłyszeliśmy od właściciela nieruchomości przy placu Sobieskiego 6.
– Zamianą kamienic nie jesteśmy zainteresowani. Budynek jest zabezpieczony, nie pogarsza się jego stan. Jest na bieżąco konserwowany, wszystko dzieje się w uzgodnieniu z konserwatorem zabytków, stosowne kontrole przeprowadzał też nadzór budowlany. Mamy plany inwestycyjne związane z tą nieruchomością. Nie udało się wcześniej porozumieć z konserwatorem zabytków co do przebiegu i efektów remontu, zatem jeszcze wszystko trochę poczeka. Jeżeli miasto byłoby zainteresowane zakupem kamienic, to każda poważna oferta będzie przez nas równie poważnie potraktowana – mówi Adam Skrzeszewski, właściciel kamienicy.
Obiekt zgłoszony został do powstającego właśnie miejskiego programu rewitalizacji. Skrzeszewski dodaje też, że gotów jest odnowić na początek tylko elewację kamienicy, ale po wcześniejszym uzgodnieniu z konserwatorem zabytków jej wyglądu.
Radny Łabno chce doprowadzić do spotkania miejskich radnych z komisji rozwoju oraz kultury i ochrony zabytków z właścicielem kamienicy.
– Będzie szansa, by dowiedzieć się, jakie są te przeszkody, że remont ciągle nie może się rozpocząć. Chcemy też posłuchać więcej o planach właściciela nieruchomości, bo może udałoby się wypracować formułę łączącą funkcje komercyjne i publiczne, a tym samym możliwy byłby współudział miasta w tej inwestycji – mówi Jacek Łabno.
Jeśli do realizacji pomysłu zamiany kamienic nie dojdzie, radny Łabno i tak nie zamierza całkowicie porzucać tematu.
– Może miasto, widząc bezczynność prywatnych właścicieli, powinno posiadać pulę na wykup i remont takich zabytkowych obiektów i lokowanie w nich instytucji publicznych. Niezależnie od tego, czy zniszczona jest kamienica będąca własnością miasta, czy prywatną, w tym samym stopniu nie przynosi to chluby Tarnowowi. Na problem popatrzeć trzeba przez pryzmat poprawy estetyki centrum miasta – dodaje radny.
Radnego pomysł na kamienicę
REKLAMA
REKLAMA


















![Kamienice straszą przechodniów [ZDJĘCIA] Szpetne kamienice](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/07/Szpetne-kamienice-8-218x150.jpg)





