„Rodzinna” kłótnia w Azotach

0
azoty klotnia
azoty-klotnia
REKLAMA

W liście pochodzącym z Puław znalazło się stwierdzenie, że ich spółka jest nierówno traktowana i finansuje nowe inwestycje w Tarnowie, m.in. modernizację i budowę nowych instalacji. Związkowcy obawiają się, że niedoinwestowane puławskie zakłady stracą na nowoczesności. Skrytykowana została też koncepcja połączenia spółek, do którego doszło kilka lat temu. Puławy są zdania, iż pewne decyzje z przeszłości dotyczące firmy w Tarnowie miały charakter polityczny.
Na pismo kolegów z Puław zareagowali działacze związkowi z tarnowskich Azotów. Przypomnieli, że proces budowy polskiej grupy chemicznej, liczącej się teraz na rynkach światowych, zapoczątkowany został w Tarnowie. W odpowiedzi mowa jest o tym, że zakłady w Tarnowie nie były i nie są jedynym beneficjentem tego procesu. Swoją obecną pozycję zawdzięczają m.in. gruntownym zmianom w spółce, polegającym także na redukcji zatrudnienia o ok. 2 tys. miejsc i likwidacji 40 proc. majątku produkcyjnego. Tarnów przypomina też, że do 2020 r. nakłady inwestycyjne w Puławach mają być ponaddwukrotnie większe niż w Tarnowie i Kędzierzynie.
Spór o prymat w Grupie Azoty SA jest o tyle interesujący, że kiedy w 2013 roku prezesem Grupy, której siedzibą pozostaje Tarnów, został Paweł Jarczewski, jego powołanie na to stanowisko zostało w Mościcach chłodno przyjęte. Wyczuwalne były obawy, że Jarczewski, przez lata związany z Zakładami Azotowymi w Puławach, w swoich decyzjach będzie preferował puławską firmę. Krążyła nawet pogłoska, że siedziba Grupy wnet zostanie przeniesiona do Puław.
Proces konsolidacji przedsiębiorstw Wielkiej Syntezy Chemicznej w ramach Grupy Azoty rozpoczął się od współpracy spółek z Tarnowa i Puław w 2012 roku z inicjatywy tej pierwszej.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze