REKLAMA
Tylko w ciągu jednej godziny na tarnowskim odcinku autostrady A4 doszło do dwóch kolizji samochodowych, w których uczestniczyły trzy pojazdy. Jak twierdzi policja, kierowcy nadal nie dostosowują prędkości do warunków jazdy, a teraz mamy śliskie drogi.
Wczoraj wieczorem najpierw na wysokości Wierzchosławic, między tarnowskim węzłami autostradowymi, samochód osobowy zjechał z pasa drogi i uderzył w bariery dźwiękochłonne. Niespełna godzinę potem policja odebrała zgłoszenie o podobnym zdarzeniu w okolicach Brzeska, także na A4. Tam niemal w jednym czasie w bariery wjechały dwa samochody osobowe, jeden od strony Tarnowa, drugi z kierunku przeciwnego. Droga była mokra i śliska.
Na szczęście uszkodzone zostały tylko samochody, nikt nie doznał obrażeń ciała.
REKLAMA (3)
Bądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.
REKLAMA
REKLAMA (2)
























