Słaby punkt wielkiej płyty

0
wielka plyta
Bloki z wielkiej płyty są bezpieczne i jeszcze długo posłużą mieszkańcom – taki jest generalny wniosek, który płynie z badań przeprowadzonych przez Instytut Techniki Budowlanej na zlecenie Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju
REKLAMA

Rząd zamierza dofinansować montaż dodatkowych wzmocnień między płytami w blokach, ale pod warunkiem, że zarządcy przeprowadzą ich kompleksową termomodernizację. W Tarnowie ocieplanie bloków, zwłaszcza spółdzielczych wieżowców, wciąż nie nabrało właściwego tempa, dlatego w wielu przypadkach nie będzie można skorzystać z zadeklarowanych przez ministerstwo dotacji.
Niemal wszystkie bloki w kraju, które do przełomu lat 80. i 90. budowano w Polsce metodą OWT, wzniesione zostały w technologii płyt trójwarstwowych bez przeprowadzenia tzw. termodynamizacji. W stu procentach dotyczy to wielkopłytowych budynków w Tarnowie.
Do kwestii tej nawiązał ostatnio Artur Soboń, sekretarz stanu w Ministerstwie Inwestycji i Rozwoju, informując, że ze względu na specyfikę wspomnianej technologii rekomendowane będą dodatkowe rozwiązania. Stwierdził on między innymi: „W przypadku płyty trójwarstwowej zalecamy, aby rozważyć możliwość wzmocnienia połączeń pomiędzy samą płytą. To jest opcja w przypadku, kiedy termomodernizujemy te budynki, kiedy je ocieplamy. Takie dodatkowe łączenia będziemy premiować w ramach termomodernizacji dodatkową premią, sięgającą 50 proc. kosztów inwestycji. To rozwiązanie bardzo atrakcyjne, które będzie finansowane przez Fundusz Termomodernizacji i Remontów”.

Szaro i smutno
Ale żeby starać się o te fundusze, wcale niemałe (do 75 proc. kosztów), należy – jak zaznaczył urzędnik ministerstwa – zająć się kompleksową termomodernizacją budynków. W Tarnowie wciąż jest to problem. Wystarczy krótka wizja lokalna w okolicach dużego Osiedla Westerplatte, żeby przekonać się, że ocieplanie bloków wciąż znajduje się w powijakach. Ciągle tu dominuje szarość i smutek wielkiej płyty. Odnosi się to głównie do 11‑piętrowych wieżowców. Impresje z wielu innych miast, w których znajdują się podobne blokowiska, potwierdzają tarnowskie zapóźnienia.
Mimo to, zdaniem Kazimierza Kępowicza, wiceprezesa Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, jest już postęp w tej sprawie.
– W planach mamy coraz więcej prac związanych z termomodernizacją budynków. Dotyczy to bloków przy ul. Bitwy pod Studziankami, Bitwy pod Monte Cassino, Promiennej czy Marynarki Wojennej. Pamiętajmy jednak, że prace te mogą być przeprowadzone tylko wtedy, gdy ponad 50 proc. mieszkańców nieruchomości wyrazi na nie zgodę. Są takie przypadki, w których mieszkańcy, w obawie przed obciążeniami kredytowymi, mówią zdecydowanie „nie” i nic nie można w tej sprawie zrobić. Może jednak z czasem się przekonają, że termomodernizacja w dłuższej perspektywie przynosi korzyści, a oszczędności dotyczące kosztów ogrzewania bloków w znacznym stopniu rekompensują poniesione na ocieplenie wydatki.
W Spółdzielni Mieszkaniowej „Jaskółka”, w której także koncentruje się budownictwo wielkopłytowe, problemu już nie ma. Termomodernizacja została wykonana w 100 procentach.

Czuły punkt
Najbardziej oporni mieszkańcy z TSM powinni zostać przekonani, że termomodernizacja to nie tylko tańsze ciepło i estetyka; wydłuża ona znacznie trwałość budynków. Piętą achillesową wielkiej płyty jest to, o czym wspominał wiceminister: ów „czuły punkt” – metalowe połączenia między elementami, podatne pod wpływem czynników atmosferycznych na powolną degradację.
– Zawsze, gdy podejmujemy się robót termomodernizacyjnych, specjalnie wykonujemy wzmocnienia połączeń – zapewnia wiceprezes Kępowicz.
Takie rozwiązanie jest gwarancją i większej trwałości, i większego bezpieczeństwa. Wprawdzie ministerstwo podało, iż badając stan techniczny budynków OWT prace objęły około 300 obiektów w czterech województwach (w małopolskim nie), ale nie ma informacji, czy dotyczy to bloków już po, czy przed termomodernizacją, a może i jednych, i drugich. W każdym razie wieści, które płyną na temat ich stanu, są pomyślne. Problem interesuje 12 milionów Polaków, którzy mieszkają w wielkiej płycie.

REKLAMA (2)

Zwisająca płyta
Podstawowy wniosek brzmi następująco: blokom z wielkiej płyty nic obecnie nie zagraża, stan techniczny i konstrukcyjny jest dobry, budynki będą jeszcze użyteczne przez długi czas. Przygotowany przez specjalistów z Instytutu Techniki Budowlanej raport mówi tylko o stwierdzonych w niektórych blokach nieszczelnościach, zarysowaniach i niegroźnych uszkodzeniach balkonów.Do dzisiaj odnotowano 43 przypadki, w których nastąpiło jakiekolwiek zagrożenie związane z wielką płytą (w 2008 roku w Tarnowie na wieżowcu przy ul. Marynarki Wojennej oderwała się częściowo i zawisła płyta osłonowa), ale to niewiele przy liczbie 60 tys. takich budynków w całym kraju (w Tarnowie 209).

REKLAMA (3)

Podręcznik opieki
Kilka lat temu Tarnów obiegła wieść, że w przyszłości może być zagrożonych kilka wieżowców wybudowanych w latach 1986‑87 przy ul. Marynarki Wojennej. Zbudowano je na skarpie, która – jak niektórzy złowieszczo głosili – nie stanowi pewnego gruntu. Tarnowska Spółdzielnia Mieszkaniowa dementowała już te pogłoski i sprawa ucichła.
W wymienionym raporcie ITB mowa jest jednak o tym, że nie ma się co zadowalać obecnym stanem i jeśli blok z wielkiej płyty ma bezpiecznie służyć długie lata, konieczna jest fachowa opieka nad nim. Dla zarządców opracowano specjalny podręcznik, który dotyczy tych kwestii. Termomodernizacja połączona z modyfikacją połączeń między elementami budynku to podstawa. Dlatego i administracja, i mieszkańcy, którzy chcieliby zaoszczędzić, powinni wziąć to pod uwagę.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze