Balkony w blokach wkrótce będą niebezpieczne. Spółdzielnia musi podjąć szybkie decyzje

0
Balkony w blokach wkrótce będą niebezpieczne - Spółdzielnia musi podjąć szybkie decyzje
Stan wielu balkonów w blokach na osiedlu Legionów Henryka Dąbrowskiego skłania do szybkiego remontu | Fot. TEMI/Paweł Topolski
REKLAMA

W zasobach Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wciąż znajdują się bloki, które do dzisiaj nie zostały ocieplone. Powody tych opóźnień są różne, w tym brak zgody większości mieszkańców na przeprowadzenie generalnego remontu. Spółdzielnia jednak zapowiada, że jeśli nadal utrzyma się sprzeciw wobec termomodernizacji, to i tak zajdzie konieczność wyremontowania balkonów. Ich stan techniczny wzbudza coraz więcej wątpliwości.
Tarnowska Spółdzielnia Mieszkaniowa wciąż notuje opóźnienia w zakończeniu termomodernizacji budynków. Czas goni, gdyż stan techniczny bloków zbudowanych z wielkiej płyty pogarsza się z każdym rokiem. Najnowsze budynki pochodzą z drugiej połowy lat osiemdziesiątych i w tej grupie są takie, które do tej pory doczekały się tylko niewielkich doraźnych napraw. Gołym okiem widać, że one się już sypią, a swoim ponurym wyglądem zaczynają przypominać slumsy.

Ostatnio TSM ponownie zwróciła się do mieszkańców wybranych bloków o wyrażenie zgody na przeprowadzenie termomodernizacji. Propozycję ponowiono dlatego, że wcześniej większością głosów została ona odrzucona.
– Kiedy czasy były lepsze i wszystko było tańsze, czekano z termomodernizacją w nieskończoność – opowiada pan Ryszard, mieszkaniec jednego z bloków na tarnowskich „Falklandach”.

– Potem przyszła wielka inflacja, niesamowita drożyzna w budowlance i wielu mieszkańców przestraszyło się kosztów. Wychodziło im, że jeśli zgodzą się na termomodernizację budynku, to przyjdzie im płacić dodatkowo nawet po dwieście kilkadziesiąt zł miesięcznie, w zależności od wielkości mieszkania, przez dziesięć lat. Tarnów to miasto ludzi starszych. Emeryci ze „starego portfela”, tak jak moja sąsiadka z drugiego piętra, dostają z ZUS-u po dwa czterysta miesięcznie i dla nich liczy się każdy grosz. W moim bloku wiele osób jest takich i myślą w ten sposób, żeby jeszcze jakoś przetrwać kilka lat, a potem się zobaczy. One blokują remont, mówią, że nie zostało im wiele życia i nie będą spłacać kredytu do śmierci. Tylko że blok powoli się rozpada, wystarczy spojrzeć.

REKLAMA (2)
To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (3)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze