
Prokuratura Okręgowa w Tarnowie, która nadzoruje śledztwo, oszacowała, że Skarb Państwa na działalności grupy stracił ponad 1,8 mln zł. Jeden z jej członków znajduje się areszcie tymczasowym.
– Grupa ta została rozbita na terenie powiatu tarnowskiego – informuje Katarzyna Walczak, rzecznik prasowa Śląsko – Małopolskiego Oddziału Straży Granicznej. – Działała ona przez kilka lat w województwie małopolskim.
Do zatrzymania członków grupy doszło we wrześniu. Zatrzymani to pięciu mieszkańców Tarnowa w wieku od 33 do 48 lat. Wśród nich są dwaj bracia. Szefem struktury przestępczej był 39‑letni mężczyzna.
– Nasi funkcjonariusze dokonali kilkunastu przeszukań prywatnych posesji, mieszkań, pomieszczeń gospodarczych, garaży i piwnic – relacjonuje Katarzyna Walczak.
Podczas tej akcji odnaleziono 307 kg krajanki tytoniowej, 32 tys. sztuk papierosów i prawie 700 litrów spirytusu. Wartość tego towaru oszacowano na 278 tys. zł. Znaleziono również broń gazową i amunicję.
Prokuratura Okręgowa w Tarnowie, która prowadzi postępowanie w tej sprawie, zarzuca członkom grupy, że popełniała ona przestępstwa karno‑skarbowe polegające na nabywaniu, przechowywaniu, rozlewaniu oraz wprowadzaniu do obrotu alkoholu, papierosów i krajanki tytoniowej – bez polskich znaków skarbowej akcyzy.
– Podejrzani wprowadzali do obrotu wcześniej nabyty spirytus skażony do celów przemysłowych, jako spirytus spożywczy. Wyrób ten jest obłożony zerową stawką podatku akcyzowego, a ponadto nie nadaje się do celów konsumpcyjnych – informuje Mieczysław Dzięgiel z Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Okazuje się, że grupie udało się wprowadzić na rynek 5,7 tys. litrów skażonego spirytusu. Przestępcy w Polsce już dawno opanowali sztukę jego „uzdatniania”. Metoda polega na wytrącaniu bitrexu, specyfiku o bardzo zniechęcającym smaku, który dodają do spirytusu legalne wytwórnie, by mógł on służyć celom innym niż konsumpcyjne. Specyfik w dużej części usuwany jest za pomocą chemii stosowanej do wybielania tkanin.
Drugą specjalnością przestępców były wyroby tytoniowe. Śledczy ustalili, iż zakupili oni ponad dwie tony krajanki tytoniowej, którą potem przepakowali w półkilogramowe paczki. Całość została odsprzedana z zyskiem.
Działalność tarnowskiej grupy daje też pewne wyobrażenie o skali przemytu papierosów z Ukrainy mimo ciągłych zapewnień władz o uszczelnieniu granicy polsko‑ukraińskiej. Tylko ta jedna grupa w krótkim czasie zdolna była do wprowadzenia na czarny rynek ponad 70 tys. ukraińskich papierosów.
Prokurator Dzięgiel: Prowadząc taką działalność ,podejrzani spowodowali uszczuplenie w podatku akcyzowym w łącznej wysokości nie mniejszej niż 1,8 mln zł.
Członkom grupy zarzuca się uczynienie z przestępczego procederu stałego źródła dochodu. Zatrzymani nie byli dotychczas karani za przestępstwa.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Tarnowie wydał decyzję o tymczasowym, trzymiesięcznym aresztowaniu szefa grupy, inni objęci zostali dozorem policyjnym.
Za zarzucane im czyny mężczyznom grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 10 lat i wysokie grzywny określone w kodeksie karnym skarbowym.























