Tajna akcja „policjantów”. Starsze małżeństwo straciło 285 tys. zł

0
Tarnowianka przekazała oszustowi 41 tys. zł
REKLAMA

Mimo dużego nagłośnienia problemu wiele starszych osób wciąż łatwo daje się nabrać na różne sposoby oszustów, którzy mają tylko jeden cel: za wszelką cenę wydostać od swoich ofiar wszystkie możliwe grosze. Bywa, że są to bardzo duże kwoty, oszczędności życia. Tak było teraz w przypadku jednego z małżeństw mieszkających w Tarnowie.

Mężczyzna podający się za policjanta zwalczającego przestępczość internetową zadzwonił do 80-letniej mieszkanki Tarnowa. W celu potwierdzenia swojej tożsamości zaproponował jej, by połączyła się z numerem alarmowym. Kobieta jednak nie rozłączyła pierwszego połączenia i wybierając numer 997 usłyszała w słuchawce głos kobiety, która oczywiście potwierdziła tożsamość rzekomego policjanta.

Asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji: – Dla jeszcze większego uprawdopodobnienia dużego przedsięwzięcia policyjnego wprowadzona została osoba prokuratora nadzorującego całe to przedsięwzięcie. W historię tę został również wciągnięty mąż 80-latki, który uwierzył, że biorą udział w akcji mającej na celu zatrzymanie oszustów i złodziei kradnących oszczędności z kont bankowych. Zostali też przekonani, że rozpracowywana szajka to także pracownicy banku, którzy za kilka dni zostaną zatrzymani.
Akcja trwała kilka dni, a starsze małżeństwo bezkrytycznie wykonywało polecenia wydawane przez samego „prokuratora”. By zachować wysoki stan konspiracji, seniorzy używali specjalnych haseł do kontaktów telefonicznych. Małżeństwo żyło w przeświadczeniu, że stale są chronieni przez cywilnych funkcjonariuszy, nawet w drodze do kościoła, ponieważ o każdym wyjściu informowali nadzorującego operację, który miał wysyłać policjantów dla ich ochrony.

REKLAMA (3)

W przeciągu kilku dni małżeństwo kilkukrotnie przekazało pieniądze w gotówce kobiecie, która zjawiła się w ich mieszkaniu oraz mężczyźnie w umówionym miejscu na mieście. Seniorzy w sumie stracili 285 tysięcy zł.

REKLAMA (2)

Czterdzieści trzy tysiące zł straciła w tym czasie inna mieszkanka Tarnowa, która również zaufała „policjantom”. Ona też była przekonana, że ratuje swoje oszczędności przed nieznaną szajką oszustów.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze