Renowacje zniszczonych budynków, odsłanianie zabytkowych obiektów, wreszcie inwestycje skutkujące powstaniem w mieście zupełnie nowych przestrzeni i poprawą np. układu komunikacyjnego – w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy Tarnów znacząco zmienił swój wygląd. Najbliższe miesiące przyniosą kolejne zmiany.
Tarnów zmienia swój wygląd. Zmiany dostrzegają sami tarnowianie, niektóre z nich oceniając bardzo pozytywnie, na inne patrzą z pobłażaniem; dostrzegają je również turyści, bo także z myślą o nich niektóre zmiany wprowadzono.
Zmieniamy miejskie przestrzenie – tym hasłem tarnowski magistrat firmował spore zmiany w układzie komunikacyjnym Tarnowa i realizację nowych inwestycji drogowych. Tablice ze wspomnianym hasłem ustawiono w kilku miejscach w centrum Tarnowa, pokazując na nich ówczesny stan aktualny i to, jak wyglądać będą skrzyżowania po zakończeniu prac.
Z pejzażu Tarnowa usunięto kilka kamienic u zbiegu ulic Lwowskiej i Starodąbrowskiej, co pozwoliło na całkowite przebudowanie skrzyżowania ulic Lwowska – Starodąbrowska – Kołłątaja. Po latach rozmów, negocjacji i starań udało się też wyburzyć marnej jakości atrakcję w centrum miasta, a mianowicie kamienicę przy ul. Starodąbrowskiej, zajmującą fragment pasa drogowego, znacznie utrudniającą ruch pojazdów. W końcu na skrzyżowaniu ulic Starodąbrowskiej i Mickiewicza zbudowano rondo, które oficjalnie otwarto wiosną 2009 r. Obok ronda utworzono miejsca parkingowe, odświeżono elewacje pobliskich bloków mieszkalnych, administrowanych przez Tarnowski Zarząd Budynków.
Miejskie przestrzenie zmieniają włodarze Tarnowa, ale nie tylko. Angażują się w to także osoby prywatne, decydując się na przykład na gruntowną rewitalizację obiektów będących ich prywatną własnością, ale jednocześnie charakterystycznych dla miasta.
Przykładem jest tzw. koci zamek, romantyczna budowla o nieregularnej bryle z końca XIX wieku, zlokalizowana u zbiegu ulic Batorego i Nowy Świat. Twórcą zamku był Szczęsny Zaremba, jeden z najwybitniejszych tarnowskich architektów, będący przez 30 lat budowniczym miejskim. Od kilku lat obiekt jest własnością Zbigniewa Zarywskiego, tarnowskiego przedsiębiorcy i mecenasa kultury. Rozbudowa tego budynku ma być przykładem pięknej architektury. Zaprojektowanie rozbudowy kociego zamku, usytuowanego w pobliżu kamienicy, blisko bloku i szkoły – typowej tysiąclatki, nie było łatwym zadaniem. Jednym z autorów koncepcji jest Andrzej Novák–Zempliński.
– Koci zamek chylił się ku upadkowi. Chcieliśmy go rozbudować idąc za myślą Szczęsnego Zaremby, który pozostawił po sobie wiele zrealizowanych projektów, chociaż nie wszystkie przetrwały do naszych czasów – mówi Zbigniew Zarywski. – Każda budowa wymaga czasu, sił i nakładów. Dokładamy starań żeby ten obiekt był ładny, ciekawy. Mam nadzieję, że będzie się tarnowianom podobał.
Koci zamek otacza wysoki ceglany mur. Jak dodaje Zbigniew Zarywski, taki właśnie mur ma spełniać zarówno funkcję dekoracyjną, jak i odgradzać powstający za murem ogród od hałasu, a znajdujące się w ogrodzie krzewy i kwiaty chronić przed przymrozkami.
Zmiany w miejskiej przestrzeni łatwo dostrzec spacerując ulicą Wałową. Miejsce budki z kurczakami zajął pomnik króla Władysława Łokietka. Skwer przy ul. Wałowej 7 zyskał nowy wygląd, a Tarnowianie kolejne miejsce do spotkań i odpoczynku. Pomysłodawcami i fundatorami pomnika króla Władysława były osoby prywatne, tarnowscy przedsiębiorcy związani z Izbą Przemysłowo–Handlową. Na realizację projektu pomnika przekazali około 150 tys. zł. Jak mówił wówczas Zbigniew Proć, prezes IPH,, jest to przykład działalności miejscowych przedsiębiorców na rzecz społeczności lokalnej. Postawienie pomnika właśnie Łokietkowi jako temu, który lokował Tarnów w 1330 roku, miało przywrócić i Tarnowowi i pamięci tarnowian tę właśnie postać, i uhonorować ją w odpowiedni sposób. Pomnik wykonano z brązu. Sama postać króla mierzy niewiele ponad trzy metry wysokości i została posadowiona na owalnym postumencie o wysokości blisko dwóch metrów. Król w lewej dłoni trzyma miecz, a w prawej akt lokacyjny Tarnowa z wygrawerowanym herbem miasta. Autorem rzeźby jest prof. Czesław Dźwigaj. Pomnik odsłonięto początkiem lipca. Bardzo szybko pojawił się nowy obyczaj związany z pomnikiem – dotknięcie buta wystającego spod królewskiego płaszcza ma przynosić szczęście…
Koszty nowej aranżacji skweru pokrył inwestor Galerii Tarnovia. W efekcie wykonanej aranżacji, odsłonięty został zachowany odcinek murów obronnych wraz z Domem Mikołajowskim, posadzono kwiaty, zamontowano siedziska, a całość jest iluminowana.
W 2009 roku Tarnowowi przybył kolejny sklep wielkopowierzchniowy – nowoczesne centrum handlowe pod nazwą Galeria Tarnovia zlokalizowano przy ul. Krakowskiej. Zainteresowanie pierwszą tego typu galerią handlową w mieście było spore już na etapie realizacji inwestycji. Dyskutowano o kształcie samego obiektu, o projektach elewacji, które zmieniały się co najmniej dwukrotnie. Powstający obiekt porównywano z budowanymi w tym samym czasie galeriami i centrami handlowymi w Nowym Sączu i Krakowie.
Galeria Tarnovia powstawała przez ponad rok, pierwszy tak duży obiekt tego typu w mieście ma dwie kondygnacje o łącznej powierzchni 36,5 tys. m. kw., z czego blisko 16,5 tys. m. kw. to powierzchnia handlowa, na której usytuowano ok. 115 sklepów, lokali usługowych i gastronomicznych. Galerię otwarto pod koniec listopada. W tym roku planowane jest otwarcie drugiej galerii handlowej, tym razem w północnej części miasta.
Z jednej strony powstają zupełnie nowe obiekty handlowe, będące nowoczesnymi bryłami z zaoctowanymi współczesnymi rozwiązaniami architektonicznymi, z drugiej strony modernizuje i uwspółcześnia się obiekty już istniejące. Takim zabiegom poddany został budynek Centrum Handlowego Świt oraz sąsiadujący z nim biurowiec. Oba zyskały nową elewację, zaprojektowaną przez Jerzego Martynowa.
– Wygląd i kolorystyka elewacji ma duże znaczenie. W dwudziestoleciu międzywojennym wykonanie samej tylko elewacji pochłaniało kilka procent budżetu całej inwestycji – mówi Jerzy Martynów, tarnowski artysta plastyk, a także projektant wnętrz. – Budynek Świtu powstał w latach 70. ubiegłego już wieku, stąd jego prosty kształt. Dzięki wprowadzonym zmianom, czyli przebudowie dachu, a potem nowej elewacji, udało się wprowadzić ten obiekt w XXI wiek.
Kolorystyka elewacji wydaje się czasami najprostszą sprawą. Tymczasem, jak dodaje Jerzy Martynów, ważne jest powiązanie zaproponowanej kolorystyki z otoczeniem danego budynku. Elewacja Centrum Handlowego Świt jest wykonana w kolorach brązowym, żółtym i niebieskim, i nawiązuje nie tylko do otoczenia (niebieski wieżowiec, brązowa elewacja pobliskiego kościoła), ale także do nazwy obiektu, stąd znakiem rozpoznawczym jest wschodzące słońce wychylające się znad brązowej linii horyzontu, z nałożonym na nie niebieskim napisem „Świt”.
Kolory niebieski i żółty „przechodzą” z budynku centrum handlowego na sąsiadujący z nim kilkukondygnacyjny biurowiec; zmiana elewacji znacząco go ożywiła. Dodatkowo postanowiono odwrócić uwagę przechodniów od bryły biurowca i o jego zachodnią fasadę oparto konstrukcję z kilku stalowych rur. Co ciekawe, konstrukcja ta będzie podświetlana.
Zmiany miejskich przestrzeni widoczne są także poza ścisłym centrum Tarnowa. Dobrym przykładem jest tutaj Mościckie Centrum Kultury, gruntownie modernizowane kosztem blisko 21 mln złotych, także przy wsparciu funduszy unijnych. Zanim będzie można dokładnie przyjrzeć się i ocenić zmiany wprowadzone wewnątrz obiektu (m.in. nowa sala multimedialna, sala baletowa), nie można nie zauważyć zmian na zewnątrz. Charakterystyczny budynek zyskał nowoczesny wygląd, a efekty zmian widoczne są dla wszystkich: wykonano nowe pokrycia dachów, podniesiono ich szczyty, zmieniono kształt gzymsów, zaproponowano zupełnie nową kolorystykę (kolory szary, czerwony i biały).
Tarnów zmienił się w ciągu ostatniego roku i zmieniać się będzie nadal. Nie brakuje miejsc i obiektów, które teraz są placami budowy, a efekty prowadzonych prac powinniśmy zobaczyć już w 2010 roku lub początkiem 2011. To przede wszystkim budynek Tarnowskiego Teatru, poddanego gruntowej modernizacji i przebudowie, którego nowy kształt i nowe wnętrza będą dostępne jesienią tego roku. Trwa budowa Ponadregionalnego Centrum Sportowo–Rekreacyjnego przy ul. Piłsudskiego w Tarnowie, w ramach którego powstaje park wodny; remontowana będzie hala przy ul. Gumniskiej, dzięki dofinansowaniu pozyskanemu z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego realizowana jest rozbudowa i przebudowa budynków Zespołu Szkół Plastycznych w Tarnowie.
Rok 2009 zakończono może mało spektakularnym, ale za to długo oczekiwanym wyburzeniem dwóch obiektów na Placu Rybnym – niewielkiego pawilonu handlowego i miejskich toalet, zasłaniających zabytkowy fragment Bimy. Stało się to w ramach realizowanego w Tarnowie programu porządkowania miejskich przestrzeni pod nazwą „Program zapewnienia harmonii estetycznej i urbanistycznej centrum miasta” i programu rewitalizacji tarnowskiej Bimy.
Co jeszcze zmieni się w najbliższych latach? Jak mówi Marek Idzkiewicz, dyrektor Wydziału Geodezji i Nieruchomości UMT, trwają przygotowania do wyburzenia kamienic na rogu ulic Szujskiego i Szkotnik (co zapewne stanie się faktem w połowie roku); jeśli ruszy budowa Centrum Administracji – zburzone zostaną parterowe obiekty pomiędzy obecnym placem targowym przy Al. M.B. Fatimskiej a domem pomocy społecznej zlokalizowanym przy skrzyżowaniu Alei i ul. Słonecznej.
Powstanie kolejnych zupełnie nowych obiektów jest obecnie na etapie projektów i wizualizacji, rozeznawania możliwości finansowych czy szukania odpowiedniej dla nich lokalizacji. Gotowe są wizualizacje nowego amfiteatru (powstanie prawdopodobnie jeszcze w tym roku) i budynku rotundy na ekspozycję Panoramy Siedmiogrodzkiej. Na realizację czeka projekt rozbudowy kampusu Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie, wiosną powinien rozpocząć się remont młyna Szancera.
# TEMI, Tarnów wiadomości, Archiwum TEMI 2010





















![Dziś święto Policji. Jak formacja prezentowała się kilkanaście lat temu? [ZDJĘCIA] Policja archiwalne](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/07/Policja-archiwalne-100x70.jpg)