Pierwsze kosiarki na tarnowskich „Falklandach” pojawiły się w tym roku już w kwietniu, w okresie wielkiej suszy, co niektórych mieszkańców mocno zdziwiło. Od czasu przyspieszających zmian klimatycznych także w Tarnowie powstał dylemat: kosić czy nie kosić? Wydaje się, że zwolenników ocalania trawy systematycznie przybywa.
Wśród nich jest choćby Mirosław Biedroń, radny miejski. – Jestem wielkim zwolennikiem zakładania łąk kwietnych w różnych punktach naszego miasta – mówi. – Taka łąka to biologiczna różnorodność i rezerwuar wilgoci.
Roman Kusek, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Jaskółka”, nie wyobraża sobie, żeby zrezygnować z koszenia trawników na terenach między blokami. – Po pewnym czasie będzie to bardzo źle wyglądało. Wiele miejsc z trawą będzie wygniecionych, pojawią się chwasty, mocno ucierpi estetyka.
Z petycją o niekoszenie traw w mieście wystąpił ostatnio Tarnowski Apel Klimatyczny, ale zwolenników strzyżenia ciągle nie brakuje.
Więcej na ten temat napiszemy w środowym wydaniu papierowym TEMI.


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)


![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)


















