REKLAMA
Od kilku dni otrzymujemy sygnały dotyczące fatalnego stanu miejskich dróg. – Pomijając boczne ulice, trzeba naprawdę uważać, by nie uszkodzić zawieszenia nawet na głównych arteriach – interweniują mieszkańcy Tarnowa.
Zgłoszenia dotyczą m.in. ul. Tuchowskiej, Narutowicza, Czerwonych Klonów i al. Jana Pawła II. Stan tej ostatniej wzbudza najwięcej emocji. – To główna droga krajowa, z której korzystają także pojazdy jadące w kierunku Kielc i Warszawy. Na co dzień przejeżdżają nią tysiące tirów. Sytuacja jest szczególnie nieciekawa w pobliżu przejść dla pieszych, gdzie zamontowano plastikowe pachołki. Zmotoryzowani chcąc ominąć głębokie dziury, ledwo mieszczą się w wyznaczonym pasie – relacjonują nasi Czytelnicy.
Powodem głębokich ubytków są ostatnie opady śniegu i mrozy. Podczas weryfikacji problemu na al. Jana Pawła II, tarnowskie służby zajmowały się już łataniem dziur po wschodniej części drogowej arterii.
REKLAMA (3)
REKLAMA (2)
Bądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.
REKLAMA






















