W sobotę, 18 czerwca 2022 roku, przed budynkiem tarnowskiego dworca PKP doszło do odsłonięcia pomnika prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele rządu z wicepremierem Jarosławem Kaczyńskim i premierem Mateuszem Morawieckim na czele.
Jarosława Kaczyńskiego, stającego przed świeżo odsłoniętym pomnikiem prezydenta RP, powitały zarówno owacje partyjnych kolegów oraz sympatyków Prawa i Sprawiedliwości, jak również okrzyki protestujących tarnowian. Wesołe „Jarosław! Jarosław!” mieszało się więc ze sloganami typu „Spieprzaj dziadu”.
Wiceprezes Rady Ministrów rozpoczął przemówienie od przypomnienia, że Lech Kaczyński od początku życia zmagał się z różnego rodzaju problemami, poczynając od częstych chorób w dzieciństwie, a kończąc na karierze naukowej. Następnie wspomniał o działalności swojego brata dla Solidarności i Polski, kiedy został głową państwa. W jego przemówieniu nie zabrakło też wycieczek w stronę protestujących.
– Można powiedzieć, że dał radę [Lech Kaczyński, przypis K.J.] i my dzisiaj też dajemy radę, pomimo iż tutaj ci od Putina nie próżnują. Stanął na pomnikach, dlatego że uczynił bardzo wiele dla Polski. Najpierw dla Solidarności i tego, co było przed nią, czyli wolnych związków zawodowych, później dla narodu. Bez niego nie mógłby powstać ruch, który w sposób racjonalny, przemyślany, w imię wartości demokratycznych, jak to się dzisiaj mówi – europejskich, ale tych prawdziwych europejskich, kwestionował postkomunizm – mówił Jarosław Kaczyński.
W dalszej części przemówienia prezes PiS mówił, że Lech Kaczyński potrafił interpretować historię i przewidywać, co w przyszłości będzie działo się w Europie, szczególnie w kontekście Polski i obecnych wydarzeń na Ukrainie. Nie zabrakło również odniesień do katastrofy smoleńskiej.
– Ktoś tutaj pytał, czy to była katastrofa, czy zamach. To był zamach! To była zbrodnia tych samych, którzy dzisiaj mordują na Ukrainie – oznajmił Jarosław Kaczyński.
W ostatnich wypowiedzianych słowach wiceprezes Rady Ministrów wyraził nadzieję, że w Polsce powstaną kolejne pomniki jego brata, gdyż o ludziach, którzy zasłużyli się Polsce, trzeba pamiętać i należy im się szacunek.
Przypomnijmy, że lokalizacja pomnika Lecha Kaczyńskiego przed gmachem dworca PKP wzbudziła kontrowersje i protesty zarówno mieszkańców miasta, jak i architektów. Tarnowscy architekci stanowczo sprzeciwili się postawieniu tam pomnika, ponieważ „sposób usytuowania pomnika w przestrzeni placu Dworcowego urąga wszelkim zasadom kompozycji architektonicznej i urbanistycznej, a także zasadom eksponowania w przestrzeni publicznej takich obiektów”.
Sytuację skomentował również prezydent Tarnowa Roman Ciepiela w piśmie skierowanym do komitetu społecznego budowy pomnika prezydenta Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego udostępnionym na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. Włodarz Tarnowa zauważył, że: „Nikt z przedstawicieli komitetu nie poinformował władz miasta i radnych o planach budowy w tym miejscu pomnika. Nie było żadnych oficjalnych informacji, rozmów i konsultacji na ten temat”. Według niego „zarówno fakt budowy pomnika, jak i miejsce jego usytuowania celowo utrzymano w tajemnicy”.
Roman Ciepiela zwrócił również uwagę, że zachowanie komitetu pomnika jest lekceważeniem władz Tarnowa oraz mieszkańców, a także karygodną ingerencją w zabytkowy pejzaż tej części miasta. W związku z tym odmówił wzięcia udziału w oficjalnym odsłonięciu pomnika.




















![„Wehikuł czasu… po kolei” – wyjątkowa wystawa w Tarnowie [ZDJĘCIA] Wehikuł czasu… po kolei](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/09/Wystawa-po-kolei-6-218x150.jpg)



