Od wielu lat w państwach należących do Unii Europejskiej mówi się o potrzebie zaprzestania zmiany czasu. Według niedawnych założeń, w Polsce zegarki ostatni raz miałby zostać przesunięte do przodu wiosną 2021 roku. Czy powtarzany od dziesięcioleci irytujący wielu ludzi zwyczaj wreszcie przejdzie do historii?
Czas letni ustawiamy w ostatnią niedzielę marca. W 2021 roku zegarki z godziny 2 na 3 przyjdzie nam przestawić w nocy, z soboty na niedzielę 27/28 marca. Pomimo iż podczas wiosennej zmiany czasu pośpimy godzinę krócej, to wizja dłuższych popołudni spędzanych przy naturalnym świetle dziennym zdecydowanej większości z nas zrekompensuje nocne niedogodności.
Konieczność zmiany czasu od wielu lat wywołuje sporo kontrowersji. I to nie tylko w Polsce, ale i całej Europie. Podczas przeprowadzonych w 2018 roku konsultacji społecznych aż 84 proc. Europejczyków opowiedziało się za rezygnacją z dalszego przestawiania zegarków. Niestety, na razie ani Parlament Europejski, ani rząd polski nie podjął zmian w prawie, które wskazywałby na to, że najbliższa zmiana czasu będzie ostatnią w historii.
























