W „Strategii Rozwoju Miasta – Tarnów 2030”, będącej najważniejszym miejskim dokumentem określającym kierunki prowadzonej przez samorząd polityki rozwoju, znalazła się wzmianka o wodach geotermalnych. Nie wszyscy radni podeszli do niej z aprobatą, niektórzy dopatrywali się wpływu literatury fantastycznej. Okazuje się jednak, że wody geotermalne mogą znajdować się pod powierzchnią miasta.
Wody geotermalne pojawiają się w wymiarze przestrzennym „Strategii Rozwoju Miasta – Tarnów 2030” w punkcie „Tarnów przepełniony energią”, w którym zostały zawarte przedsięwzięcia mające na celu poprawę efektywności systemu zarządzania odpadami i produkcji oraz wykorzystania energii. Zaliczają się do nich budowa przez MPEC instalacji kogeneracji do produkcji energii z przetworzonych odpadów komunalnych, z wykorzystaniem ciepła miejskiej sieci ciepłowniczej w Tarnowie (Klaster Energii), powstanie instalacji kogeneracji gazowej, wykorzystanie biogazu oraz farmy kolektorów słonecznych do produkcji energii elektrycznej (Klaster Energii) oraz zbadanie możliwości wykorzystania wód geotermalnych do celów ciepła systemowego.
Miasto podjęło kroki w poszukiwaniu wód
Na początku bieżącego roku miasto zwróciło się do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska z wnioskiem o przyznanie dotacji na przeprowadzenie odwiertów, które mają potwierdzić obecność wód geotermalnych w Grodzie Leliwitów. Gdyby urzędnikom udało się pozyskać pieniądze, a przypuszczenia się potwierdziły, Tarnów dysponowałby nowym źródłem taniej i ekologicznej energii.
O wodach geotermalnych, mogących znajdować się pod Górą św. Marcina, mówi się od ponad pięćdziesięciu lat. Pierwsze sygnały pojawiły się już w latach 60. XX wieku, kiedy państwowa firma Polmin przeprowadziła odwierty w poszukiwaniu ropy i minerałów. Natomiast w latach 90. pogłoski o wodach geotermalnych miały zostać potwierdzone, ale nie sporządzono stosownej dokumentacji, ponieważ nie przeprowadzono odpowiednich badań. Jedno jest pewne – złoża znajdujące się w tamtej okolicy są mocno zanieczyszczone, w dużej mierze związkami siarki. Owszem, można je oczyścić, ale jest to bardzo kosztowny proces.
Wody geotermalne zlokalizowano również w okolicach ulicy Traktorowej, położonej w północnej części miasta, na niegdysiejszym terenie Tarnowskiego Klastra Przemysłowego. Początkowo to właśnie ta instytucja miała wykonać próbny odwiert, a następnie dokonać oceny jakości wód podziemnych. Jednak pojawiła się możliwość otrzymania na ten cel dotacji z NFOŚ. Wówczas miasto zamieniło się z klastrem działkami i rozpoczęło starania o sfinansowanie inwestycji. Magistrat powierzył opracowanie dokumentacji i wniosku firmie Aquasol, która przedstawiła w przetargu najkorzystniejszą ofertę.
– Musimy pamiętać, że to wszystko jest w sferze planów i teoretycznych rozważań, bowiem nie wiemy nic konkretnego na temat złóż wód geotermalnych w północnej części miasta. Podchodzimy jednak do sprawy bardzo poważnie, składamy dobrze opracowany wniosek o sfinansowanie odwiertu, a gdyby parametry złoża wykazały ekonomiczną opłacalność eksploatacji, to w dobie błyskawicznie wzrastających kosztów nośników energii zyskalibyśmy tanie i ekologiczne ciepło – wyjaśnia Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa.
– Odwiert do tanich nie należy, jego koszt szacuje się na około 20 milionów złotych. Dobra informacja jest taka, że samorządom przysługuje z budżetu NFOŚ stuprocentowy zwrot kosztów inwestycji. Czekamy na wiadomość, która pozwoli nam rozpocząć prace, gdyż odkrycie odpowiednich złóż na wiele lat zaspokoiłoby zapotrzebowanie tarnowian na ciepło, niewątpliwie obniżyłoby też koszty, a przy dobrym projekcie dałoby miastu szansę na wyjście z marazmu, choćby przez budowę ciekawej infrastruktury rekreacyjnej. Ten punkt jest jednym z ciekawszych założeń „Strategii Rozwoju Miasta – Tarnów 2030” – komentuje Piotr Górnikiewicz, przewodniczący klubu radnych Nasze Miasto Tarnów.
Dotacja Funduszu jedyną szansą
Przeprowadzenie odpowiednich badań bez pomocy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska raczej nie nastąpi, ponieważ przekracza to możliwości finansowe miasta. Wykonanie odwiertu do głębokości 2,5 km kosztuje obecnie ponad 10 mln złotych. Według wstępnych założeń, w Tarnowie należałoby poprowadzić odwiert do głębokości 3,5 km, co oznacza, że jego koszty mogłyby wynieść nawet 20 milionów złotych. Gdyby się okazało, że eksploatacja będzie opłacalna, pojawiłyby się dodatkowe wydatki związane z infrastrukturą: zabezpieczenie ujęcia, urządzenia do pompowania, dostosowanie wody poprzez demineralizację czy koszty jej transportu. Całość inwestycji mogłaby przewyższyć 30 milionów złotych.
Warto jednak walczyć o sfinansowanie odwiertu, gdyż wody geotermalne mogą być wykorzystane także do celów ciepłowniczych. Od planowanego odwiertu na dawnym terenie Tarnowskiego Klastra Przemysłowego do Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w linii prostej jest kilkaset metrów. Gdyby zostały zamontowane rury, którymi gorąca woda płynęłaby do ciepłowniczego systemu MPEC-u, można by ją wykorzystać do wytwarzania energii elektrycznej, co pozwoliłoby przedsiębiorstwu na częściową rezygnację z węgla i gazu.
Czy wody geotermalne okażą się rzeczywistą szansą na rozwój Tarnowa? Czy miasto dzięki ich eksploatacji stanie się bardziej przyjazne dla środowiska? Miejmy nadzieję, że przekonamy się o tym wkrótce. Oczywiście, o ile pieniądze NFOŚ trafią do Tarnowa.





















![#MuremzaRybą, czyli manifestacja poparcia dla dyrektora III LO [ZDJĘCIA] Murem za Rybą czyli manifestacja poparcia dla dyrektora III LO](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/05/Murem-za-Ryba-czyli-manifestacja-poparcia-dla-dyrektora-III-LO-100x70.jpg)
![Wehikuł czasu… po kolei – wystawa w TCK [ZDJĘCIA] Wystawa TCK](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/02/Wystawa-Szczucinka-100x70.jpg)