Na Grabówce rady osiedla nie ma już od dawna. Powód? Zbyt niska frekwencja mieszkańców w wyborach. Ostatnio do urn przyszło 200 osób, a wymagany próg to 320. Tymczasem problemów w tej dzielnicy nie brakuje. Przed dwoma laty głośno było o stacji benzynowej budowanej wbrew mieszkańcom obok supermarketu Kaufland, rok później zaledwie 300 metrów od tamtego obiektu zaczął powstawać kolejny market i następna stacja paliw. Na dodatek na placu, gdzie kiedyś stał dawny młyn Dagnana, przy skrzyżowaniu ulic Lwowskiej i Garbarskiej, wycięto wszystkie drzewa, jakie porastały niezagospodarowany zieleniec, który dawał cień lokatorom pobliskiego bloku przy ul. Pracy.
Mieszkańcy widząc, że w pojedynkę nic nie zdziałają, postanowili założyć Społeczny Komitet Obywatelski Dzielnicy Grabówka. Jego przewodniczącym został Krzysztof Giemza, zastępcą Katarzyna Podolska, sekretarzem Helena Kosińska, a członkami Jerzy Barszcz i Lilianna Klaja‑Kwolek. Komitet postanowiło wesprzeć dwóch tarnowskich radnych: Jacek Łabno i Jakub Kwaśny, ten ostatni został nawet jego członkiem.
– Urząd Miasta Tarnowa nie liczy się z głosami pojedynczych mieszkańców, dlatego zawiązaliśmy komitet, który powstał w poczuciu obywatelskiej odpowiedzialności i troski o dobro naszego osiedla i mieszkających tu ludzi – uzasadnia Krzysztof Giemza. – Nie chcemy tylko narzekać i krytykować, zamierzamy prosić magistrat, by wspierał nasze inicjatywy. Będziemy starać się zmobilizować mieszkańców do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym. Przecież wiele zależy od nich samych.
Czym zajmie się komitet? Jego działacze zapewniają, że powrócą do sprawy budowy Lidla i stacji benzynowej przy ul. Lwowskiej oraz bezzasadnej – ich zdaniem – wycinki drzew w tym rejonie Tarnowa. O ile supermarket jest już na ukończeniu, to budowa stacji paliw jeszcze się nawet nie zaczęła i wszystko wskazuje na to, że inwestycja nieco się opóźni. Kolegium Odwoławcze uznało zasadność skargi jednej z mieszkanek Grabówki, dlatego magistrat musi ponownie rozpatrzyć sprawę budowy stacji przy Lwowskiej.
Obecnie mieszkańców zaczęła też niepokoić inna kwestia: na skrawku ziemi, gdzie kiedyś rosły wysokie drzewa, tuż obok Lidla, ma powstać budynek wielokondygnacyjny, którego inwestorem jest jeden z tarnowskich deweloperów.
– Prowadzone przed laty badania geologiczne dowiodły, że jest tam niepodatny grunt, dlatego teren ten nadaje się pod niską zabudowę, jak np. sklepy. Nigdy nie planowano w tym miejscu bloków – uważa Krzysztof Giemza.
Działacze komitetu zamierzają walczyć o to, by „Grabówka” stała się bardziej przyjazna dla mieszkańców, aby powstawały tam zieleńce czy miejsca służące do rekreacji i odpoczynku, jak skwery z ławkami i place zabaw. Przed jednym z bloków było kiedyś boisko, ale później je zlikwidowano. Dlaczego? Planowane jest powstanie szybkiej kolei Tarnów‑Rzeszów, ale czy tarnowianie mieszkający w blokach w pobliżu torów mogą liczyć na powstanie ekranów ochronnych?
Jakub Kwaśny nie ukrywa, że jako radny mógłby mieć wsparcie w radzie osiedla, ale skoro takiej na Grabówce nie ma, ważna jest każda aktywność obywatelska.
– Powinniśmy wsłuchiwać się w to, co mówią mieszkańcy – argumentuje.
Wzięli sprawy w swoje ręce
REKLAMA
REKLAMA


















![Bobry nie oszczędzają drzew na Grabówce [ZDJĘCIA] Bobry Wątok](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2024/03/Bobry-Watok-8-218x150.jpg)

![Osobliwe zakątki Tarnowa. Drewniane domy przy ulicy Jasnej [ZDJĘCIA] Drewniane domy Grabówka](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/10/Drewniane-domy-Grabowka-218x150.jpg)



![Osobliwe zakątki Tarnowa. Drewniane domy przy ulicy Jasnej [ZDJĘCIA] Drewniane domy Grabówka](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/10/Drewniane-domy-Grabowka-100x70.jpg)