Złote Róże dla najlepszych

0
ZłoteRóżeTEMI nagrodzeni
Złote Róże TEMI 2017 -nagrodzeni
REKLAMA

Plebiscyt Złote Róże TEMI, zorganizowany po raz jedenasty, rozstrzygnięty! W Teatrze im. L. Solskiego w Tarnowie wręczyliśmy cztery statuetki, wskazując tym samym zwycięzców w czterech kategoriach: działalność na rzecz lokalnej społeczności, działalność gospodarcza, kultura oraz sport. Laureaci Złotych Róż nie kryli zaskoczenia i dziękowali za wszystkie głosy otrzymane od Czytelników TEMI, a w kuluarowych rozmowach opowiadali o swoich planach.

Z kolei goście gali Złotych Róż podkreślali znaczenie takich plebiscytów zarówno dla nagrodzonych, jak i dla lokalnej społeczności.
Pod koniec 2007 roku ogłosiliśmy na naszych łamach plebiscyt dla Czytelników, którzy swoimi głosami mieli przyznawać Złote Róże osobom, instytucjom i wydarzeniom, które w mijającym roku czymś się wyróżniły pozytywnie, a lokalne środowisko odniosło wymierne korzyści z ich działań. W kolejnych edycjach plebiscytu laureatami Złotych Róż zostawali m.in. politycy, samorządowcy, sportowcy, społecznicy, twórcy i animatorzy kultury. Warto też dodać, że nie tylko chwaliliśmy, bo i ganiliśmy niektórych za błędy, absurdalne pomysły i działania szkodliwe, wręczając Złote Rózgi. Przy okazji ubiegłorocznej, jubileuszowej, dziesiątej edycji plebiscytu zrezygnowaliśmy ze Złotych Rózg, pozostając przy wskazywaniu pozytywnych aspektów lokalnej rzeczywistości.
Wyniki jedenastej edycji plebiscytu przedstawiliśmy podczas gali w Teatrze im. L. Solskiego w Tarnowie. Na widowni zasiedli zarówno nominowani do Złotych Róż (o czym poniżej), jak i goście gali, reprezentujący m.in. samorząd, kulturę i biznes czy też będący laureatami Złotych Róż w poprzednich latach. Wśród gości dostrzegliśmy m.in. wicepremiera oraz ministra nauki i szkolnictwa wyższego, Jarosława Gowina, posłów Stefana Niesiołowskiego oraz Michała Kamińskiego, prezydenta Tarnowa Romana Ciepielę, konsula honorowego Ukrainy w Tarnowie, Bartłomieja Babuśkę, miejskich radnych: Marię Borys-Latałę, Barbarę Koprowską, Annę Krakowską, Tadeusza Gancarza, Piotra Górnikiewicza, Jacka Łabno, Jakuba Kwaśnego, Stanisława Klimka, Romana Korczaka,  Jana Niedojadło, Adama Sajdaka, Grzegorza Światłowskiego, a także wójtów: gminy Skrzyszów Marcina Kiwiora, gminy Szerzyny Grzegorza Gotfryda i gminy Tarnów Grzegorza Kozioła, przedstawicieli zarządu Grupy Azoty w osobach Wojciecha Wardackiego, Grzegorza Kądzielawskiego i Józefa Rojka.
Nie sposób nie wspomnieć o wielkim nieobecnym – na gali zabrakło dziennikarza Grzegorza Miecugowa. Wieloletni felietonista TEMI, przed laty gość spotkania w cyklu „Pasaż Temi” i często uczestniczący w galach Złotych Róż (także w ubiegłorocznym podsumowaniu plebiscytu), zmarł w sierpniu 2017 roku.
Po dziesięciu edycjach Złotych Róż przyszedł czas na plebiscyt już jedenasty i zmiany w wyłanianiu zwycięzców. Czytelnicy wskazują teraz laureatów w czterech kategoriach: szeroko rozumiana działalność na rzecz lokalnej społeczności, działalność gospodarcza, kultura oraz sport. Złote Róże wręczali Małgorzata Socha, aktorka znana m.in. z ról w serialach telewizyjnych „Na Wspólnej” i „Przyjaciółki” oraz Tadeusz Bałchanowski, redaktor naczelny tygodnika TEMI.

Kto w tym roku dołączył do laureatów plebiscytu Czytelników TEMI? W kategorii „działalność na rzecz lokalnej społeczności” spośród wielu kandydatów trzy osoby zdobyły najwięcej głosów, otrzymując nominację do Złotej Róży. Byli to Anna Mach (nauczycielka, założycielka i dyrektorka Zespołu Szkół Niepublicznych „Siódemka”, od lat działająca na rzecz edukacji i pomocy osobom niepełnosprawnym), Marcin Kiwior (od blisko ośmiu lat wójt podtarnowskiego Skrzyszowa, organizator cyklu koncertów charytatywnych, z których dochód trafia do mieszkańców gminy Skrzyszów, wymagających finansowego wsparcia) oraz Krzysztof Bogusz (dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Wierzchosławicach, radny Rady Miejskiej w Brzesku i członek Grupy Rekonstrukcji Historycznej „II Brygada Legionów Polskich”). Statuetka trafiła w ręce Krzysztofa Bogusza, którego Czytelnicy TEMI docenili za „ożywienie” Centrum Kultury Wsi Polskiej w Wierzchosławicach (to siedziba miejscowego centrum kultury) i stworzenie w krótkim czasie miejsca przyjaznego mieszkańcom gminy w każdym wieku oraz za doskonałą współpracę z lokalnymi organizacjami społecznymi.
– Dziękuję wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos. Dziękuję szczególnie tym osobom, z którymi mam okazję współpracować w Wierzchosławicach, które wspierają również działania Gminnego Centrum Kultury. W obecnej mojej pracy przydają się i doświadczenie, i obserwacje zdobyte w tarnowskim teatrze – mówi Krzysztof Bogusz. – Motto mojej pracy to nie przeszkadzać ludziom, którzy chcą działać, ale pomagać im, umożliwiając realizację własnych pasji, ciekawych pomysłów. To może być niewielka pomoc finansowa dla Zespołu Pieśni i Tańca „Swojacy” albo pomoc organizacyjna dla Klubu Seniora „Przystań” czy grupy dorosłych próbujących z powodzeniem tworzyć teatr poprzez zatrudnienie np. instruktora teatralnego. Warto zachęcać do aktywności kulturalnej tych, którzy tworzą tę lokalną społeczność, są tu na miejscu. Jeśli będą mieć ku temu warunki, mogą wiele zdziałać. Nie jest sztuką zorganizować duży i kosztowny koncert, zapraszając znany zespół, ale co później? My postawiliśmy na pikniki w sołectwach, na reaktywowanie po latach gminnych dożynek i integrowanie w ten sposób mieszkańców gminy. Potężny obiekt będący siedzibą Gminnego Centrum Kultury tętni życiem, sporo grup spotyka się tu na rozmaitych zajęciach.

W kategorii „kultura” nominację uzyskali: Matylda Baczyńska (aktorka teatralna i filmowa, w zespole aktorskim Teatru im. L. Solskiego w Tarnowie od 2011 roku, obsadzana zwykle w rolach kobiet mocnych i charakterystycznych, czego przykładem jest monodram „Ikebana”; chętnie angażuje się w tarnowskie projekty kulturalne), Alicja Rega (niespełna 15-letnia wokalistka pochodząca z Łysej Góry nieopodal Tarnowa, w ubiegłym roku wygrała krajowe preselekcje do Eurowizji Junior 2017 i pod koniec listopada wystąpiła w finale konkursu w Tbilisi, zajmując tam ósme miejsce, najwyższe w historii występów polskich wykonawców) oraz Piotr Pociask (muzyk i pedagog, gitarzysta jazzowy, kompozytor, twórca i lider wielu projektów muzycznych; pomysłodawca i organizator dziesięciu edycji festiwalu Tarnów Jazz Contest).
Złotą Różę odebrała Alicja Rega. Goście gali mogli także usłyszeć piosenkę w jej wykonaniu.
– Dziękuję za to wyróżnienie, jest ono dla mnie bardzo ważne, dziękuję też wszystkim, którzy oddali na mnie głos. Dziękuję moim rodzicom, bez których pomocy moja pasja nie mogłaby się rozwijać. Dziękuję również panu Piotrowi Pociaskowi, u którego od kilku lat uczę się gry na gitarze – mówiła Alicja Rega. – Skupiam się obecnie na tworzeniu nowych piosenek. Piszę muzykę, szukam osób, które napiszą teksty. Na pewno moim marzeniem jest wydanie własnej płyty, ale zobaczymy, jak się losy potoczą. Swoją przyszłość chciałabym związać z muzyką, może aktorstwem, a być może będzie to jeszcze coś innego. Dziś za wcześnie na jednoznaczną odpowiedź.

REKLAMA (2)

W kategorii „działalność gospodarcza” nominowani byli Tomasz Czapkiewicz (prezes spółki Skynamo Aerospace z Wojnicza, w której realizowany jest nietypowy projekt: hoverbike, czyli latający motocykl – połączenie klasycznego jednośladu z dronem), program Idea4Azoty Grupy Azoty (pierwszy w Polsce kompleksowy program skierowany m.in. do start-upów, naukowców, obejmujący zarówno wsparcie finansowe dla ciekawych projektów, jak i pomoc w komercjalizacji projektów, umożliwienie ich testowania w laboratoriach Grupy Azoty) oraz Marek Chyc (doktor inżynier, pasjonat chemii organicznej i analitycznej, od kilkunastu lat specjalista analityk w Laboratorium Analiz Specjalnych Grupy Azoty, wykładowca PWSZ w Tarnowie; wynalazca substancji, która redukuje ilość pyłów powstających podczas spalania węgla, ograniczając produkcję smogu).
Nagrodę odbierał Marek Chyc. – Nie spodziewałem się tej nagrody, dziękuję za wszystkie głosy. Ta nagroda sprawi, że jeszcze bardziej poświęcę się zagadnieniu, które zostało docenione poprzez to wyróżnienie. Wynalazek, który nie jest wdrożony, jest martwym wynalazkiem, stąd teraz praca nad tym, by znaleźć dla wynalazku komercyjne zastosowanie, by czas poświęcony na jego opracowanie mógł zaowocować lepszą jakością powietrza nie tylko dla Tarnowa. Współczesne czasy wymagają podejmowania działań w różnych obszarach. Pracuję więc równolegle nad innymi projektami, to chociażby suplementy diety – mówi Marek Chyc.

REKLAMA (3)

I ostatnia kategoria, czyli „sport”. Nominację uzyskała Joanna Mazur (niewidoma biegaczka ze Szczucina, zawodniczka klubu Start Tarnów; w ubiegłym roku zdobyła złoty krążek na dystansie 1500 metrów na lekkoatletycznych mistrzostwach świata osób niepełnosprawnych w Londynie; Joanna biega z przewodnikiem, Michałem Stawickim), drużyna Grupa Azoty PWSZ Tarnów (za awans do I ligi kobiecej siatkówki na sezon 2017/2018; trenerem siatkarek jest Michał Betleja) oraz kobieca drużyna piłki nożnej MKS Tarnovia (w maju ubiegłego roku młode piłkarki awansowały do I ligi kobiecej piłki nożnej – grupa południowa). Złota Róża trafiła do siatkarek – drużyna stawiła się po odbiór wyróżnienia w komplecie.
– Dziękujemy za nominację, kibicom dziękujemy za głosy. Dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas w tym sezonie i którzy nam zaufali, jak chociażby Grupa Azoty. Dziękujemy tarnowskiej PWSZ za gościnę i możliwość rozgrywania spotkań, a ministerstwu nauki za wsparcie naszych inicjatyw. Ja osobiście wdzięczny jestem Piotrowi Górnikiewiczowi za zatrudnienie mnie w roli trenera i za zaufanie – mówił Michał Betleja, odbierając Złotą Różę. – Praca z żeńską drużyną to nowe i dobre doświadczenie, są momenty trudne, ale też i miłe, gdy drużyna wygrywa kolejne mecze. Dla mnie jako trenera marzeniem jest, by zawodniczki, z którymi pracuję, trafiły do kadry narodowej.
Sabina Podlasek, kapitan drużyny siatkarek dodaje, że dla drużyny istotni są kibice, a tych w Tarnowie mogą pozazdrościć inne kluby. Złota Róża będzie teraz motywować siatkarki do jeszcze bardziej walecznej postawy na boisku.
Grupa Azoty, choć nie otrzymała Złotej Róży za swój program Idea4Azoty, przegranym w tym plebiscycie nie jest.
– I nominacje, i przyznane nagrody świadczą o tym, że Grupa Azoty właściwie wypełnia swoją rolę i miejsce na mapie Tarnowa i Małopolski. Mamy szereg projektów i realizujemy je za pomocą naszych pracowników. I nagroda dla Marka Chyca jest tego znakomitym przykładem – nasi pracownicy i ich osiągnięcia są doceniane. Również nagroda dla siatkarek sprawia nam ogromną satysfakcję, bo przecież rozsławiają Grupę Azoty na wszystkich parkietach i przynoszą chlubę Tarnowowi, a my od lat wspieramy drużynę. Grupa Azoty, poza tą częścią produkcyjną, jest obecna również w wielu obszarach funkcjonowania społeczności lokalnej i w różnych rankingach czy konkursach pojawiają się osoby czy organizacje, które wspieramy. Sukcesy przez nich osiągane są pośrednio naszymi sukcesami – mówił prezes Wojciech Wardacki.

Pod wrażeniem plebiscytu byli goście uczestniczący w gali wręczenia Złotych Róż. Wicepremier Jarosław Gowin chwalił ujęcie w jednej z kategorii działalności gospodarczej, w tym również tej prowadzonej przez prywatne osoby.
– Dla mnie przedsiębiorcy są solą polskiej ziemi. Nie byłoby rozwoju Polski bez rozwoju prywatnej przedsiębiorczości, prywatnej inicjatywy, prywatnego ryzyka i prywatnego sukcesu, a czasami też i bolesnych porażek. Przedsiębiorcy są takimi cichymi bohaterami współczesnej Polski i cieszę się, że w ramach plebiscytu ta grupa i przedsięwzięcia w gospodarce zostały tak wyraźne docenione – uważa wicepremier.
Małgorzata Socha, która jako aktorka poddawana jest nieustannie ocenom, mówi, że ludzie lubią dostawać nagrody. Ale nie tylko o to chodzi.
– Każda lokalna społeczność ma swoje małe wielkie sprawy, którymi żyje. Świetnie, że także tutaj są ludzie, którzy działają społecznie i dla społeczności, którzy rozwijają gospodarkę w regionie, są artyści i sportowcy, i że są oni docenieni. Dzięki temu widzą sens swojej pracy – mówi artystka.
Z kolei Stefan Niesiołowski, poseł i felietonista TEMI, uważa, że w tak przeprowadzanym plebiscycie widać siłę społeczności lokalnej – komuś chce się organizować plebiscyt, inni z chęcią uczestniczą w głosowaniu, w gali biorą udział znane osoby. Tego typu imprezy powinny odbywać się w wielu różnych miejscowościach Polski, bo to pozwala państwu rozwijać się równomiernie, a nie najczęściej w stolicy, która wysysa mniejsze ośrodki.
Są plebiscyty wyłaniające np. osoby obdarzone talentami, są i takie, w których chodzi bardziej o piętnowanie najsłabszych.
– Do tych drugich odnoszę się krytycznie. Te pierwsze uważam za dobry mechanizm ukazywania sylwetek ludzi, którzy stanowią wzorce osobowe i którzy są dowodem na to, że talent, wysiłek, praca i szczęście mogą prowadzić do celu, do spełnienia. Można wtedy powiedzieć innym, że warto marzyć, starać się, bo z tego mogą wynikać dobre rzeczy. Mam nadzieję, że laureaci Złotych Róż nie potraktują tej nagrody jako punktu docelowego, ale zobaczą z tego szczytu kolejne szczyty do zdobycia, że nie ulegną pokusie osiadania na laurach – dodaje ks. Andrzej Augustyński, twórca Stowarzyszenia Siemacha, które swoje placówki ma m.in. w Tarnowie i Odporyszowie, a który również był gościem podsumowania jedenastego plebiscytu Złote Róże TEMI.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze