Trzymajcie psy na smyczy

2
psy bez smyczy
Przestrzeganie przepisów i zdrowy rozsądek
REKLAMA

Brakuje jednoznacznych przepisów nakładających na właścicieli obowiązek wyprowadzania psa na smyczy czy w kagańcu. Wyjątkiem są spacery po lesie, gdzie bezwzględnie psy muszą być prowadzone na smyczy. Kaganiec i smycz posiada niemal każdy opiekun czworonoga, ale niewielu wie, kiedy ich należy obowiązkowo używać. Obecna niepełna regulacja sprowadza się do dwóch aktów prawnych: ustawy o ochronie zwierząt i kodeksu wykroczeń. Nakłada na właściciela obowiązek – pod karą grzywny – szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia.
Konkretne środki ostrożności mogą więc wynikać z ustawy, jak i prawa miejscowego. Krzysztof Tomasik, komendant Straży Miejskiej w Tarnowie przypomina, że istnieje regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie miasta uchwalony przez radnych. – Nakłada on obowiązek prowadzenia psów na smyczy i zakładania obronnym, agresywnym czworonogom kagańców. Jest więc podstawa do egzekwowania pożądanych zachowań…
W ubiegłym roku strażnicy odebrali 768 zgłoszeń dotyczących obecności zwierząt w miejscach publicznych i ich zachowań, w tym 389 dotyczyło luźno biegających psów. Mieszkańcy skarżyli się na zanieczyszczanie trawników i wyrażali obawy, że czworonogi mogą kogoś skrzywdzić. W 43 przypadkach strażnicy ukarali mandatami opiekunów psów, które stwarzały zagrożenie, biegając luzem i bez kagańców. 87 właścicieli zostało pouczonych o obowiązującym regulaminie, dwie sprawy trafiły na sądową wokandę. W bieżącym roku strażnicy nałożyli już dziewięć mandatów karnych w wysokości 50‑150 złotych, a 16 razy pouczali.
Niekiedy niefrasobliwość właścicieli psów potrafi zaskoczyć. Przykładem może być wypuszczanie ich samopas z bloków mieszkalnych, żeby wybiegały się po osiedlu. Posiadacze czworonogów obserwują je przez okna i po jakimś czasie przywołują. W międzyczasie psy bez dozoru potrafią wyrządzić wiele szkód i niejednego przechodnia wystraszyć.
Opiekunowie zwierząt tłumaczą się potem naiwnie, a czasami arogancko, że nie mają obowiązku trzymać psów na wodzy i zakładać im kagańce. Mylą się, o czym w każdej chwili przypomnieć im może strażnik miejski, a jeśli trzeba – ukarać.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze