Wyścigi samochodowe. 16-latek z Tarnowa zmienia bolid

0
16-latek z Tarnowa zmienia bolid
fot. fb/gladysz.maciej
REKLAMA

Maciej Gładysz ma za sobą bardzo udany sezon na torach hiszpańskiej Formuły 4, w której jako debiutant sięgnął po tytuł drugiego wicemistrza. Teraz przed 16-latkiem z Tarnowa stoi jeszcze większe wyzwanie, a zarazem ogromna szansa. Wiadomo już, że w przyszłym sezonie Gładysz będzie reprezentował holenderski zespół MP Motorsport w serii Eurocup-3. Tym samym przesiądzie się do mocniejszego bolidu w specyfikacji Formuły 3.

Z kartingu do F4

Maciej Gładysz był jednym z najbardziej utalentowanych polskich kartingowców. Już jako 4-latek zaczął jeździć gokartami w Tarnowie, a w pierwszych oficjalnych zawodach wystartował jako 7-latek pod koniec 2015 roku. W kolejnych latach z sukcesami ścigał się na polskich i zagranicznych torach w barwach zespołów Parolin Poland by WTR, Parolin Racing Kart, Sauber Karting Team oraz Ricky Flynn Motorsport, trafił też do Akademii ORLEN Team. Odniósł w tym czasie wiele sukcesów na krajowym i międzynarodowym poziomie.

Wśród największych kartingowych dokonań Gładysza były m.in. dwa mistrzostwa Polski (2017, 2019), zwycięstwa w seriach WSK Open Cup (2020), FIA Karting Academy Trophy (2021) oraz Champions of the Future (2022), a także wicemistrzostwo WSK Euro Series (2022) i 4. miejsce w Kartingowych Mistrzostwach Świata FIA (2022). Karierę za kierownicą gokarta utytułowany już kierowca zakończył ostatecznie w połowie 2023 roku po ostatniej rundzie Kartingowych Mistrzostw Europy na torze Cremona we Włoszech.

REKLAMA (2)

Pod koniec ubiegłego roku 16-latek z Tarnowa związał się z holenderską ekipą MP Motorsport, w barwach której w ostatnich miesiącach rywalizował w Międzynarodowych Mistrzostwach Hiszpanii Formuły 4. – Bardzo konkurencyjna hiszpańska F4 jest perfekcyjnym miejscem na rozpoczęcie mojej podróży w drodze na szczyt, zwłaszcza biorąc pod uwagę mocną formę MP Motorsport w Hiszpanii na przestrzeni lat – mówił wtedy Maciej. – Z ekscytacją czekam na pierwsze starty i chcę dać z siebie wszystko w nowej serii.

Pasjonujący sezon w Hiszpanii

Przesiadka za kierownicę bolidu F4 od początku była dla tarnowianina bardzo udana. W pierwszych miesiącach 2024 roku rywalizował on w cyklu Formula Winter Series na torach w Jerez de la Frontera, Walencji, Aragonii i Barcelonie, co było przygotowaniem do właściwych startów w hiszpańskiej F4. W zimowym cyklu Gładysz trzykrotnie stawał na podium i odniósł sześć zwycięstw w klasyfikacji debiutantów. W efekcie wywalczył tytuł drugiego wicemistrza całej serii, a także zwyciężył wśród debiutantów.

Międzynarodowe Mistrzostwa Hiszpanii Formuły 4 wystartowały w maju. Pierwsza z siedmiu rund odbyła się na torze Jarama pod Madrytem. Młody kierowca z Tarnowa już podczas inauguracji zasmakował podium. Później rywalizował w portugalskim Portimao oraz na francuskim torze Paul Ricard. Następnie seria powróciła do Hiszpanii na tory w Aragonii, Walencji i Jerez de la Frontera, a listopadowy finał sezonu odbył się w Barcelonie.

We wszystkich tych występach Gładysz wygrał trzy wyścigi, ośmiokrotnie był w czołowej trójce, a trzy razy startował z pole position. Pokonał ponad 30 rywali z całego świata, zdobywając ostatecznie tytuły drugiego wicemistrza hiszpańskiej Formuły 4 oraz wicemistrza wśród debiutantów. Swoimi wynikami przyczynił się też do triumfu MP Motorsport w klasyfikacji zespołowej. – To był niesamowicie wymagający sezon, ponieważ stawka była bardzo wysoka, a presja ogromna. Tytuł drugiego wicemistrza przypieczętowałem dosłownie na ostatnich metrach ostatniego wyścigu – mówił 16-latek po finałowych zawodach w Barcelonie. – To wynik, który na początku roku z pewnością brałbym w ciemno. Bardzo dziękuję całemu zespołowi, mojej rodzinie, sponsorom i oczywiście kibicom.

Nowy rok w nowym bolidzie

Po świetnym początku przygody z wyścigami bolidów jednomiejscowych Maciej Gładysz robi kolejny krok w swojej karierze. W połowie grudnia ogłoszono, że tarnowianin w 2025 roku będzie występował w serii Eurocup-3, pozostając w barwach holenderskiej ekipy MP Motorsport. Tym samym przesiądzie się ze 184-konnego bolidu F4 do auta napędzanego silnikiem Alfa Romeo o mocy 270 KM w specyfikacji Formuły 3. Bazuje ono na nadwoziu Tatuus F3 T-318, znanym z serii FRECA, ale posiada bardziej zaawansowany pakiet aerodynamiczny, jest lżejsze o 25 kg i wykorzystuje opony Hankook.

REKLAMA (3)

– Maciej poradził sobie rewelacyjnie w swoim debiucie w Formule 4 i zasłużył na natychmiastowy awans do cyklu Eurocup-3 – mówi Sander Dorsman, szef ekipy MP Motorsport, która w mijających miesiącach sięgnęła m.in. po mistrzostwo w FIA Formule 2, a także tytuły w Eurocup-3 i hiszpańskiej F4. – Trzy zwycięstwa i tytuł drugiego wicemistrza w tak konkurencyjnej serii, jak hiszpańska Formuła 4, to świetny rezultat, dlatego chcemy, aby Maciej razem z nami awansował na kolejny poziom. Naszym celem jest przyspieszanie rozwoju utalentowanych kierowców i dokładnie to robimy w przypadku Maćka.

Tarnowianina czeka osiem weekendów wyścigowych na najsłynniejszych torach całej Europy, znanych z Formuły 1. Zmagania rozpoczną się w maju na austriackim Red Bull Ringu, a zakończą w listopadzie w Barcelonie. W międzyczasie kierowcy będą się ścigać na torach Portimao, Paul Ricard, Monza, Assen, Spa-Francorchamps i Jerez. Ponadto w ramach przygotowań do głównej części sezonu w lutym i marcu Gładysz weźmie udział w trzyrundowych zawodach Spanish Winter Championship, które organizowane są dla zespołów Eurocup-3. Wszystkie wyścigi obu serii będzie można śledzić na żywo w internecie.

– Jestem bardzo podekscytowany awansem do wyższej kategorii i kontynuowaniem współpracy z MP Motorsport. Za nami bardzo solidny wspólny rok. Czuję się bardzo dobrze w ekipie, która jest dla mnie jak druga rodzina, a jednocześnie jest bardzo mocna w cyklu Eurocup-3, dlatego decyzja na temat sezonu 2025 od samego początku była oczywista – mówi młody kierowca z Tarnowa. – Jesteśmy już po pierwszych testach nowego dla mnie auta, które bardzo przypadło mi do gustu. Przyszłoroczny kalendarz wygląda bardzo ekscytująco, dlatego nie mogę już doczekać się pierwszych wyścigów.

Warto śledzić także karierę innych polskich zawodników w różnych juniorskich seriach Formuły, takich jak np. Tymek Kucharczyk. Obserwowanie młodych talentów jak Tymek, który już od najmłodszych lat osiąga znaczące sukcesy na międzynarodowej arenie, dostarcza inspiracji i pokazuje potencjał polskiego motorsportu. Śledzenie ich postępów i kibicowanie na kolejnych etapach kariery może przynieść wiele emocji i satysfakcji, a także umożliwić bycie na bieżąco z przyszłymi gwiazdami światowego sportu motorowego.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze