W trakcie minionego weekendu Maciej Gładysz rywalizował w trzeciej rundzie hiszpańskiej Formuły 4. Na francuskim torze Paul Ricard młody kierowca z Tarnowa spisywał się znakomicie – w poszczególnych startach zajmował kolejno 4., 3. oraz 1. miejsce. Tym samym 16-latek po raz pierwszy w karierze mógł wysłuchać „Mazurka Dąbrowskiego” jako zwycięzca wyścigu F4, zanotował także znaczny awans w klasyfikacji generalnej.
Maciej Gładysz ma za sobą bogatą kartingową karierę. W ostatnich miesiącach 16-latek zamienił gokart na bolid. Zimą stanął na najniższym stopniu podium klasyfikacji generalnej cyklu Formula Winter Series, wygrywając jednocześnie rywalizację wśród debiutantów. Obecnie ściga się w międzynarodowych mistrzostwach Hiszpanii Formuły 4.
Pierwsza z siedmiu rund cyklu odbyła się w maju torze Jarama pod Madrytem. Młody tarnowianin już w debiucie stanął na podium. Gorzej powiodło mu się na początku czerwca, gdy w portugalskim Portimao plasował się na nieco dalszych pozycjach. W efekcie po dwóch odsłonach serii zajmował 8. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Trzecia runda hiszpańskiej F4 odbyła się pod koniec minionego tygodnia. Tym razem rywalizacja toczyła się na francuskim torze Paul Ricard, który kibice doskonale znają z wyścigów Formuły 1. Dla Macieja Gładysza był to wyjątkowo udany weekend, zwieńczony wysłuchaniem „Mazurka Dąbrowskiego” na najwyższym stopniu podium.
Młody kierowca holenderskiej ekipy MP Motorsport w kwalifikacjach zapewnił sobie odpowiednio 3., 2. i 1. pole startowe do poszczególnych wyścigów. Pierwszy z nich zakończył na 4. miejscu w stawce 35 zawodników z całego świata, stając jednocześnie na podium w klasyfikacji debiutantów. W drugim wyścigu weekendu tarnowianin podkręcił tempo jeszcze bardziej i finiszował ostatecznie na 3. pozycji.
Najbardziej udany dla Gładysza był trzeci punktowany występ na torze Paul Ricard. W niedzielnym wyścigu tarnowianin prowadził od startu do mety, na finiszu widowiskowo broniąc się przed atakami rywali. W rezultacie sięgnął po swoje pierwsze zwycięstwo w międzynarodowych mistrzostwach Hiszpanii Formuły 4.
– Po udanych kwalifikacjach wiedziałem, że mam tempo, aby w ten weekend ponownie walczyć w czołówce. Dobrze wystartowałem do trzeciego wyścigu i starałem się powiększać przewagę, ale później auto było trochę nadsterowne i rywale mnie dogonili. Na finiszu byłem jednak w stanie skutecznie bronić się przed ich atakami, a na ostatnim kółku pomogłem jeszcze mojemu zespołowemu koledze wywalczyć drugie miejsce – mówi Gładysz.
Świetne wyniki na francuskim torze sprawiły, że kierowca z Tarnowa zanotował także znaczny awans w klasyfikacji generalnej cyklu. Obecnie plasuje się na 4. miejscu, mając na koncie 82 punkty. Wyżej są Ernesto Rivera z Meksyku (86 pkt), Mattia Colnaghi z Włoch (93 pkt) oraz prowadzący Keanu Al Azhari ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich (135 pkt).
– Cieszę się z tego wyniku i kolejnych cennych punktów do klasyfikacji generalnej. Bardzo dziękuję całemu zespołowi MP Motorsport, naszym partnerom i wszystkim polskim kibicom, na których zawsze mogę liczyć. Wspaniale było sięgnąć po moje pierwsze zwycięstwo w Formule 4 i wysłuchać hymnu Polski ze szczytu podium – mówi tarnowianin.
W tym sezonie uczestników rywalizacji w hiszpańskiej F4 czekają jeszcze cztery odsłony zmagań. Kolejna runda odbędzie się w dniach 26-28 lipca na torze w Aragonii.
























