Szczególnie „bezstronna i uczciwa” była sama organizacja tej „debaty”, za co odpowiada w pierwszym rzędzie p. Kuchciński. PiS otrzymało ponad 10 godzin na formułowanie oskarżeń, a Platforma jedynie 37 minut na odpowiedź – znakomicie zresztą wykorzystanych przez Ewę Kopacz.
P. Szydło po raz kolejny pokazała swoim wyglądem i sposobem mówienia, że nie skończył się nie tylko odpust w Brzeszczach, ale i kampania wyborcza. Szczególnie aktywni byli ludzie, którzy z powodów zwykłej ludzkiej przyzwoitości zamiast mówić powinni milczeć. Jak pp. Kamiński i Jurgiel. Szalał oczywiście Antoni Macierewicz – był to chyba pierwszy w historii przypadek, że minister obrony przedstawia własny kraj jako bezbronny, rozbrojony, rządzony przez nieudolnych agentów, przestępców i generalnie ludzi skrajnie niekompetentnych, wypranych z patriotyzmu… Człowiek, którego polityczny życiorys obfituje w gołosłowne oskarżenia i rzucanie oszczerstw, pytał dramatycznie: co takiego uczyniła wam Polska, żeście ją zostawili bezbronną?
Cały ten „akt oskarżenia” czytany był przez kolejnych „prokuratorów”, z których część być może trafi kiedyś za kraty – jeden doprowadził do ukatrupienia kilku wartościowych koni, drugi zamachnął się na Puszczę Białowieską, trzeci osłabił i pogorszył wizerunek naszego kraju w świecie, kolejni efektywnie niszczą polską edukację, kulturę, film, teatr itp.
I dlatego błędem opozycji było wysiadywanie na sali i przysłuchiwanie się godzinami kalumniom i wylewanym na poprzednie rządy kubłom pomyj. Na szczęście opozycja nie wdawała się w szczegółowe polemiki, poprosiła jedynie o zarzuty na piśmie, których notabene do tej pory nie otrzymała. Ewa Kopacz dokonała trafnej analizy pisowskich zarzutów, porównując pięć koszmarnych miesięcy rządów tej partii z rozwojem Polski w okresie rządów koalicji PO/PSL. Najlepszym audytem była manifestacja 7 maja z udziałem około ćwierci miliona ludzi, którzy nie przyszli tam w hołdzie dla dokonań Jarosława Kaczyńskiego.
Nie wydaje się, aby ten propagandowy spektakl był sukcesem PiS‑u, natomiast z całą pewnością Polska staje wobec wyzwania, jakim jest odbudowanie demokracji. Z liberalnej demokracji stajemy się jednopartyjną, infantylną dyktaturą, z naciskiem na słowo „infantylna”. Analogie do PRL są uderzające: cenzura w mediach publicznych, podporządkowanie ekonomii ideologii, fałszowanie historii, jak w marcu 68 nacjonalizm jako ideologia państwowa i czystki personalne we wszystkich instytucjach kontrolowanych przez rząd, atmosfera niepewności, zastraszania, szantażu, naciski na prokuratury, sądy, samorządy. Okazuje się, że wolność i demokrację traci się bardzo łatwo i szybko, a odbudowuje bardzo powoli i z wielkim wysiłkiem.
To złudzenie, że wszyscy Polacy są zwolennikami wolności i poszanowania prawa. To mit taki sam jak twierdzenie, że w czasach PRL cały naród był w opozycji. I wtedy, i teraz wielu ludzi było gotowych z różnych powodów służyć kłamstwu i nienawiści ubranym w majestat policyjnego państwa.
Tak zwany audyt
REKLAMA
REKLAMA
![Kolejny parkomat w Tarnowie [ZDJĘCIA] Parkomat ul. Gumniska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Parkomat-ul.-Gumniska-8-218x150.jpg)


![Groźne zdarzenie na skrzyżowaniu w Tarnowie. Na miejscu pracują służby [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/DSC_6746-218x150.jpg)



![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)












