Niechlubny rekord na Warsztatowej

0
wiadukt warsztatowa wody
Już kilka lat ujarzmiają wody gruntowe…
REKLAMA

Do tego czasu ma potrwać przebudowa jezdni pod feralnym wiaduktem, o czym przed paroma tygodniami informowały PKP, wskazując na istniejące tam problemy z odwodnieniem terenu.
– Okazało się, że wody gruntowe występują znacznie wyżej, niż zakładano. Pierwotnie planowaliśmy wywiezienie trzech tysięcy metrów sześciennych ziemi, w tej chwili usunęliśmy już czternaście tysięcy, co obrazuje skalę niespodziewanych utrudnień. Musieliśmy przebudować instalacje kanalizacyjne i inne sieci, których w pierwszym projekcie nie uwzględniono – mówił w listopadzie Piotr Jędrzejczyk, dyrektor projektu do spraw modernizacji linii kolejowej Kraków – Rzeszów. Zapewniał przy tym, że na początku grudnia roboty drogowe przy Warsztatowej ruszą na dobre.
Niestety, po raz kolejny zapowiedzi PKP rozminęły się z prawdą i tarnowianie zwracają uwagę na niewielki ruch panujący na budowie. To stawia pod poważnym znakiem zapytania przyszłoroczny termin zakończenia prac, a było ich dotąd kilka. Mówiono między innymi o wiośnie i jesieni 2016, potem o sierpniu i końcu mijającego właśnie roku. W międzyczasie kolejowy inwestor skarżył się np. na: nieuregulowany stan własnościowy działek, wycofanie się wykonawcy czy też niedający się ujarzmić napływ wód gruntowych. Teraz PKP zapowiadają, że finał na Warsztatowej nastąpi jesienią 2018, ale słaby postęp prac każe wątpić i w tę datę.
Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy PKP Polskie Linie Kolejowe, nie zgadza się z zarzutami braku zaangażowania wykonawców przebudowy drogi pod wiaduktem. Odpowiada asekuracyjnie, że wrześniowy termin zostanie dotrzymany, jeśli nie przeszkodzą złe warunki pogodowe.
– Roboty budowlane realizowane są bez przerwy. Robotnicy koncentrują się na wykonaniu izolacji zabezpieczających przed wodą – informuje. – W grudniu zabezpieczono nasypy czynnych torów kolejowych grodzicami stalowymi, wywieziono nadmiar gruntu z wykopu. Jesteśmy już po wykonaniu całości odwodnienia, zakończyły się roboty przezbrojeniowe oraz znaczna część robót ziemnych. Do zrobienia pozostała jeszcze izolacja oraz układ drogowy.
Tymczasem ulica Warsztatowa będzie jeszcze wiele miesięcy zamknięta dla pojazdów. Spotęgowały się utrudnienia dla kierowców, nie ma skrótu do ul. Kochanowskiego i dojazd do tej ulicy wiedzie przez zatłoczoną Krakowską, gdzie także przeciąga się przebudowa kolejowego wiaduktu. Dezaprobatę dla prowadzonych w Tarnowie inwestycji PKP wyraził niedawno prezydent miasta, ale na razie poprzestał na publicznym okazaniu niezadowolenia. Tarnowianie zaś oczekują ostrzejszych reakcji ze strony władz samorządowych.
PKP zaś pytane, jak dyscyplinują wykonawców i egzekwują terminy robót, odpowiadają wymijająco. – Umowa podpisana przez PLK z wykonawcą przewiduje oczywiście kary za opóźnienia wynikające z przyczyn leżących po stronie wykonawcy. W przypadku ul. Warsztatowej zwiększeniu uległ tam zakres robót i stąd opóźnienia, ale jeśli zaistnieją przesłanki do naliczenia kar, to będą egzekwowane… – oznajmia enigmatycznie rzecznik PKP PLK.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze