– Blisko połowa przewidywanej kwoty to wydatki związane z powstaniem infrastruktury podziemnej: sieci elektrycznej, oświetlenia ulicznego, kanału technologicznego i kanalizacji deszczowej – wyjaśniają miejscy urzędnicy.
Do tej pory ulicę Górskiego w Tarnowie trudno było nazwać miejską arterią, ponieważ zamiast dobrej nawierzchni i chodników był tam tylko wysypany tłuczeń. Magistraccy urzędnicy postanowili wybudować ulicę z prawdziwego zdarzenia. Miasto podpisało umowę z wykonawcą, który obiecał, że prace rozpocznie w pierwszych dniach stycznia.
– Cały 2019 rok przewidziano na realizację inwestycji – zapewnia Artur Michałek, kierownik Działu Organizacji Ruchu w Zarządzie Dróg i Komunikacji w Tarnowie.
Ulica Górskiego będzie budowana od skrzyżowania z ul. Chyszowską do skrzyżowania z ul. Osiedle. Zyska jezdnię bitumiczną o szerokości 5,5 metra, powstaną tam również 1,5‑metrowe chodniki. Na jej długości utworzone będą naprzemienne lokalne zawężenia na jezdni, by zmusić kierowców do zmiany toru jazdy i zwolnienia prędkości. Cały odcinek zostanie włączony do strefy zamieszkania, w której piesi mogą poruszać się swobodnie po udostępnionej do użytku publicznego drodze i mają pierwszeństwo przed pojazdami. Zdecydowano tak dlatego, że tą strefą objęte są już okoliczne ulice: Strzałkowskiego i Osiedle. Oprócz robót typowo drogowych przewidziano również budowę kolektora kanalizacji deszczowej o średnicy tysiąca milimetrów, zabezpieczenie istniejących sieci elektrycznych, powstanie oświetlenia ulicznego i wykonanie kanału technologicznego.
Ulica Górskiego nie ma charakteru tranzytowego, istnieje tam tylko komunikacja wewnętrzna, ale z powodu planowanych prac został opracowany projekt tymczasowej organizacji ruchu. Umowa zawarta z wykonawcą zawiera zapisy nakazujące dojazd do przydrożnych posesji i dojście mieszkańców do domów.
– Okresowo ruch na ulicy może być utrudniony, ponieważ przewidziano budowę drogi metodą połówkową – po północnej albo południowej stronie jezdni, w zależności od potrzeb. Jednak przy budowie kolektora kanalizacji deszczowej na pewno pojawią się problemy z przejazdem – wyrokuje szef działu ZDiK.
Domów przy ul. Górskiego stoi kilka, ale część działek nie jest jeszcze zabudowana. Inwestycja przewiduje powstanie około 220‑metrowego odcinka jezdni, a w budżecie miasta na budowę nowej drogi zarazerwowano aż 1 mln 600 tys. złotych. Dlaczego tak dużo? Blisko połowa planowanej kwoty to wydatki związane z powstaniem infrastruktury podziemnej: sieci elektrycznej, oświetlenia ulicznego i kanalizacji deszczowej.
– Przewidywane koszty inwestycji odzwierciedlają wartość rynkową tego typu robót. Wyłonienie wykonawcy nastąpiło w trybie przetargu, podczas którego wybrano najkorzystniejszą ofertę – wyjaśnia Artur Michałek. – Trzeba wybudować drogę, by zapewnić możliwość rozwoju tego rejonu miasta w kierunku ul. Wyszyńskiego. Miastu na tym zależy.
Ponad półtora miliona zł na budowę osiedlowej uliczki
REKLAMA
REKLAMA
























