Nowe wiadukty, stare problemy?

0
wiadukt z problemami
Autobusy miejskie z trudem się mieszczą na łuku drogi pod wiaduktem kolejowym nad ul. Tuchowską | fot. Stanisław Siekierski
REKLAMA

Teraz do krytyków modernizacji dołączają inni. Inwestor – spółka PKP PLK – broni się, że prace przebiegły zgodnie z ustaleniami dokonanymi wspólnie z Urzędem Miasta Tarnowa. Mimo że na modernizację wydano miliony, efekt końcowy określa się jako „stan przejściowy”.
W kwietniu tego roku zastrzeżenia odnoszące się do sposobu przebudowy wiaduktu nad Tuchowską zgłaszał Leszek Śnieszko, inżynier budowlaniec z dużym doświadczeniem zawodowym. Teraz, gdy prace zostały już zakończone, pojawiają się kolejne obiekcje. Znany ze swej dociekliwości mieszkaniec Tarnowa, Stanisław Siekierski jest niezadowolony z rezultatów modernizacji obiektu. Uważa, że wiadukty są za skromne w stosunku do potrzeb, mało funkcjonalne. Aby to udowodnić, przeprowadził prywatną wizję lokalną. Ze sobą zabrał profesjonalny, laserowy sprzęt do pomiarów.
– Weźmy pod uwagę choćby jeden z podstawowych parametrów, tzw. skrajnię pionową drogi, czyli prześwit – mówi Stanisław Siekierski. – W przypadku pierwszego wiaduktu przy linii kolejowej Tarnów – Dębica mamy 4,3 m, gdy według przepisów powinno to być minimum 4,5 m. Ale to jeszcze nic. Drugi z wiaduktów nad Tuchowską, obok kościółka na Terlikówce, to moim zdaniem zupełne nieporozumienie. Tam prześwit wynosi ledwie 3,8 m, przy dopuszczalnej wysokości pojazdów wynoszącej 4 metry.

REKLAMA (3)

Siekierski dokonał także innych pomiarów i doszedł do wniosku, że obiekt pod tym względem jest tak skromny, jakby chodziło nie o XXI wiek, ale o czasy, gdy w Polsce jeżdżono jeszcze furmankami.
– Pamiętamy, jak przed przebudową zakleszczały się w tym miejscu większe pojazdy i teraz będzie tak samo. Kłopoty mają choćby miejskie autobusy. Proszę sobie wyobrazić, że chodnik pod wiaduktem ma tylko 1,2 m szerokości, gdy przepisowo powinien mieć 2 metry. Owszem, dopuszcza się miejscowe zmniejszenie do szerokości 1,25, lecz pod warunkiem, że chodnik przeznaczony jest wyłącznie dla ruchu pieszych. Łatwo jednak zauważyć, że jeżdżą tędy także rowerzyści, co udokumentowałem na zdjęciach. W tej sytuacji wydaje się stosowne pytanie: czy znowu mamy w Tarnowie do czynienia z bublami budowlanymi?
– Przebudowa obiektów w ciągu ul. Tuchowskiej wykonana została zgodnie z zatwierdzonymi projektami i zgodnie z ustaleniami z Urzędem Miasta Tarnowa– wyjaśnia Jacek Karniewski ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, która w tej sprawie występuje jako inwestor. – Prace obejmowały przebudowę obiektów bez zmiany parametrów, odtworzenie nawierzchni oraz budowę nowych odcinków chodnika. Przejazd autobusów został przywrócony zgodnie z wcześniejszymi warunkami. Ze względu na większy rozstaw przyczółków przy obiekcie położonym wzdłuż linii Kraków – Przemyśl poprawiła się widoczność.
Jacek Karniewski broni projektu przebudowy wiaduktów i ustaleń powziętych razem z miastem. Przypomina, że miasto planuje nową inwestycję: łącznik al. Tarnowskich – ul. Tuchowska.
– Dlatego zakres prac nie obejmował zmiany prześwitu pod obiektami, a aktualny stan drogowy należy traktować jako przejściowy. Doprowadzenie wiaduktów do wysokości 4,5 m – na czas przebudowy – byłoby ekonomicznie nieuzasadnione – uważa przedstawiciel PKP PLK.
Jego zdaniem, problem „nienormatywnych” chodników zostanie rozwiązany przez planowany w magistracie ciąg rowerowo‑pieszy po wyłączeniu z ruchu samochodowego odcinka między wiaduktami nad Tuchowską.
Nie wiadomo jednak, jak długo będzie trwał „stan przejściowy” z wąskimi chodnikami i niskim prześwitem, o którym wspomina Jacek Karniewski. To już jednak leży w gestii samorządu miasta. Dziś nikt nie wie, kiedy powstaną nowe inwestycje. W czerwcu tego roku Krzysztof Kluza, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji UMT, publicznie poinformował, że jeśli chodzi o łącznik al. Tarnowskich – ul. Tuchowska trzeba brać pod uwagę „dłuższą perspektywę”. Obecnie przedsięwzięcie znajduje się na etapie projektowania.
W ramach modernizacji szlaku kolejowego E30 Kraków – Rzeszów w Tarnowie przebudowanych zostanie 12 tzw. obiektów inżynieryjnych, w tym wiaduktów. Według wcześniejszych zapowiedzi wszystkie miały być gotowe najpóźniej do III kwartału 2015 roku. Koszt inwestycji liczony jest w setkach milionów zł.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze