Prezes Grzegorz Niedbała – odwołany 28 kwietnia przez Radę Nadzorczą Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji nie zgadza się z tą decyzją i twierdzi, że była ona bezprawna. Wyjaśnia także, że nie może opuścić terenu spółki, bo jako prezes zobowiązany jest do chronienia jej majątku.
– Wątpliwości mojego klienta budzi sposób, w jaki został odwołany z funkcji prezesa spółki – wyjaśnia pełnomocnik Grzegorza Niedbały, mecenas Maciej Morawski. – Rada nadzorcza powinna pracować w pięcioosobowym składzie, natomiast przy podjęciu uchwały o odwołaniu prezesa nieobecnych było dwóch przedstawicieli pracowników. Ponadto wątpliwości prawne budzi także fakt, że jeden z członków rady powołany został z pominięciem obowiązującej wówczas tak zwanej ustawy kominowej. To są powody, dla których prezes nie zgadza się z odwołaniem.
Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że członkiem rady, który, zdaniem prezesa powołany został z pominięciem ustawy kominowej jest były starosta dąbrowski, Tadeusz Kwiatkowski.
Więcej o tej sprawie przeczytacie w najbliższym papierowym wydaniu TEMI (6.05.2020 r.).
























