– Mamy niejasną sytuację – stwierdził Edward Czesak, poseł i szef PiS w okręgu tarnowskim. – Z jednej strony mocno ulokowana w PO osoba, posłanka Urszula Augustyn, udziela aresztowanemu prezydentowi Ryszardowi Ś. poręczenia, z drugiej struktura Platformy, kierowana przez posła Roberta Wardzałę, usiłuje przerzucić odpowiedzialność za sytuację w mieście na swego współkoalicjanta, z którego pochodzi Ryszard Ś. Współpraca obu ugrupowań trwała siedem lat. Jest wspólna odpowiedzialność za ten okres, dlatego zapowiedź zerwania koalicji z Tarnowianami zaskoczyła nas. Doszło do niezwykłej, naszym zdaniem, sytuacji. Być może jest to wynikiem jakichś wewnętrznych tarć w łonie miejscowej PO, a może chodzi o działania wizerunkowe przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi?
Posłowie PiS przypomnieli spoty wyborcze z 2006 roku, w których PO, w tym reprezentujący partię ówczesny minister skarbu, Aleksander Grad, udziela rekomendacji kandydatowi na prezydenta Tarnowa, Ryszardowi Ś.
Na konferencję PiS zaprosiło Mirosława Poświatowskiego, związanego z jednym z lokalnych prawicowych portali internetowych. Niejasna dla zaproszonych na konferencję dziennikarzy rola Poświatowskiego najprawdopodobniej miała polegać na przypomnieniu i komentowaniu faktów związanych z udziałem PO w rządzeniu Tarnowem. Dość dziwny pomysł jak na partyjną konferencję prasową…
– PO, zapowiadając sanację w naszym mieście, obudziła się z letargu w zaskakującym momencie – stwierdził Kazimierz Koprowski, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Tarnowa. – Koszt wprowadzenia nowych struktur w urzędzie, tzw. centrów, wyniósł aż 223 tys. zł, ich funkcjonowanie od początku budziło wątpliwości, lecz nigdy wcześniej z ust wiceprezydenta Słomki‑ Narożańskiego nie słyszeliśmy, by krytykował ten projekt. Nie zgłaszał publicznie żadnych uwag. To my, jako opozycja, krytykowaliśmy, za co wiele razy byliśmy atakowani ze strony współrządzących miastem – ad personam. Komisja rewizyjna, z którą związany był radny z PO, aż do czasu zatrzymania prezydenta Ś. nie dostrzegała jakichkolwiek nieprawidłowości przy realizacji inwestycji. Nie doszukała się ich choćby przy budowie nawierzchni ul. Krakowskiej. Naszym zdaniem, jeśli PO odchodzi z obecnej koalicji, powinna też odejść ze swoich stanowisk.
Koprowskiemu wtórował poseł Michał Wojtkiewicz.
– Platforma powinna podać się do dymisji i przejść do opozycji – podkreślił. – Przez ostatnie lata kontrolowała sytuację w mieście i w pełni za nią odpowiada.
Poseł Wojtkiewicz zapewnił, że PiS gotowy jest na przejęcie władzy w mieście.
PO musi z Tarnowa odejść – mówią ludzie PiS
REKLAMA
REKLAMA
























