– Jestem zwolennikiem nauki stacjonarnej, natomiast przyjmuję argument służb sanitarnych, że prewencyjnie dobrze będzie te trzy dni wykorzystać przed świętami na pobyt w domu, a nie na zewnątrz i być może w ten sposób uchronić naszych dziadków i pradziadków przy stole wigilijnym – powiedział Przemysław Czarnek.
Przemysław Czarnek był gościem Roberta Mazurka w Porannej rozmowie w RMF FM. Szef resortu edukacji wypowiedział się na temat decyzji rządu o przejściu szkół na naukę zdalną.
– Długo dyskutowałem z panem ministrem Niedzielskim, dlatego, że sytuacja w szkołach nie jest zła. (…) Natomiast argumentacja służb sanitarnych – bo to one w tej sprawie podejmowały decyzje, nie ja – jest taka, żeby ukrócić kontakty okołoszkolne. W to jest kilkanaście milionów osób w ruchu przed światami, bo przy stole wigilijnym w piątek wieczorem spotykamy się z dziadkami, pradziadkami, to lepiej na te trzy dni iść na naukę zdalną. To nie jest dużo – przekazał. – Pamiętajmy, że wykorzystujemy święta. Nie byłoby tego [nauki zdalnej], gdyby nie święta – dodał.
? @CzarnekP, minister @MEIN_GOV_PL w #RozmowaRMF o ponownym wprowadzeniu zdalnego nauczania: To tylko 3 dni nauki zdalnej. Nie byłoby nauki zdalnej, gdyby nie święta
REKLAMA (2)— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) December 9, 2021
Minister edukacji został zapytany również o kwestię obowiązkowych szczepień dla nauczycieli.
– Ja nie jestem entuzjastą, najdelikatniej rzecz ujmując, przymusowych szczepień. A już w ogóle nie jestem entuzjastą tego, żeby przymuszać tylko niektóre grupy osób i niektóre zawody. Nauczyciele to są osoby zaszczepione w ponad 80 proc. To jest bardzo duży stopień zaszczepienia – stwierdził.
– Będę dyskutował z panem ministrem Niedzielskim, dlatego, że nas nie stać na to, żeby ewentualnie 19 albo nawet 15 proc. nauczycieli, jeśli nie zechcą się zaszczepić, nie pracowało w szkole. To jest niemożliwe. Dlatego to trzeba naprawdę wielkiej rozwagi w podejściu do 1 marca – dodał.
? @CzarnekP, minister @MEIN_GOV_PL w #RozmowaRMF: Nie ma mowy, żeby nauczyciele, którzy się nie zaszczepią, tracili pracę. Nie stać nas na to
— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) December 9, 2021
Na pytanie Roberta Mazurka, czy przepis o obowiązkowym szczepieniu dla nauczycieli jest fikcyjny, szef resortu edukacji odpowiedział:
– Panie redaktorze, nie ja go wymyślałem. Proszę pytać pana ministra Niedzielskiego. Ja nie jestem, jeszcze raz powtarzam, najdelikatniej rzecz ujmując, entuzjastą przymusowych szczepień. (…) – Jeszcze raz powtarzam, nie ma mowy, żeby nauczyciele w jakikolwiek sposób tracili pracę w szkole, bo nas nie stać na to, żebyśmy od 1 marca mieli, nie wiem, 10 czy 15 proc. problemów kadrowych w szkołach. To jest po prostu niemożliwe – przekazał Przemysław Czarnek.























