Sejm uchwalił ustawę o pomocy uciekającym przed wojną obywatelom Ukrainy, w której znalazł również pewien punkt, który zwrócił uwagę dziennikarzy.
Ustawa o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa reguluje kwestie związane z legalnością pobytu Ukraińców w Polsce. Zgodnie z regulacją ukraińscy uchodźcy, którzy przybyli do Polski będą mogli m.in. otrzymać numer PESEL, a ich pobyt w naszym kraju będzie uznawany za legalny przez 18 miesięcy.
Uchodźcy zyskają dostęp do służby zdrowia i refundacji leków, natomiast lekarze i pielęgniarki będą mogli wykonywać w Polsce swoje zawody.
Za ustawą głosowało 439 posłów, przeciw było 12, a trzech wstrzymało się od głosu. Przeciw była tylko Konfederacja i posłowie: Maciej Gdula (Lewica), Paweł Zalewski (Polska 2050) i Stanisław Tyszka (Kukiz’15).
W ustawie przyjęta została m.in. poprawka PiS, która zapewnia urzędnikom bezkarność za złamanie dyscypliny finansów publicznych i złe gospodarowanie środkami, jeśli popełniliby czyn zabroniony, działając m.in. w celu ochrony życia lub zdrowia wielu osób, w czasie wojny wypowiedzianej Polsce lub działań zbrojnych na terytorium RP, terytorium państwa członkowskiego UE, NATO lub innego państwa graniczącego z Polską bądź okupacji na tych terytoriach. Wcześniej rządzący proponowali zapis, który dotyczyłby także stanu wyjątkowego i pandemii, jednak został on odrzucony.
Podobna poprawka, zgłoszona przez PiS, została wprowadzona do Prawa przedsiębiorców, ale w tym przypadku tzw. bezkarność będzie dotyczyła także czasu obowiązywania na terytorium RP stanu klęski żywiołowej, stanu wyjątkowego, albo stanu wojennego, a także stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii.
























