Co pewien czas na terenie dawnego średniowiecznego i renesansowego Tarnowa dokonuje się cennych odkryć archeologicznych, choć potem większość tych odkryć nie jest przez miasto wykorzystana. Możliwe jednak, iż kolejny unikat na skalę ogólnopolską, który się pojawił – dawny miejski pręgierz – zostanie w przyszłości odtworzony, choć przyjdzie czekać na to jeszcze długo.
Trzy lata temu miłośnicy Tarnowa, jego historii i zabytków, zostali poruszeni wiadomością, że podczas remontu płyty rynku archeolodzy ujawnili fragmenty średniowiecznej budowli, która była kiedyś legendarnym miejskim pręgierzem. Obok odsłonięto schody, które prowadziły do lochu. Całość mogła pochodzić z drugiej połowy XV wieku.
Nadzorujący badania Eligiusz Dworaczyński z Pracowni Konserwacji Zabytków nie miał wątpliwości, że jest to cenne i rzadkie odkrycie na miarę ogólnopolską.
– Zdania w tej sprawie nie zmieniam – mówi nam dzisiaj. – W Polsce średniowiecznej pręgierze zachowały się w różnej formie zaledwie w kilku miastach. To byłaby spora atrakcja, tym bardziej, że towarzyszy jej wiele ciekawych opowieści.
Zapomniana sprawa
W Wikipedii przeczytamy: Pręgierz (niem. Pranger) – słup stojący przeważnie przed ratuszem dawnych miast, służący do wymierzania kar. Do pręgierza wiązano oszustów dla pokazania ich ludowi i winowajców, skazanych na hańbę publiczną, chłostę lub wyświecenie, czyli wygnanie z miasta (nazwa wzięła się stąd, że pachołkowie miejscy wyprowadzali skazanego za bramy ze światłem). W mniejszych miastach były pręgierze drewniane, w większych – kamienne; czasem na szczycie zdobione postacią rycerza z podniesionym mieczem, np. pręgierz w Poznaniu. Bywały również zdobione maszkaronami (np. w Szydłowcu).
W dawnych czasach w tarnowskim ratuszu funkcjonował sąd wójtowski, znany z dużej surowości. W tym samym miejscu, co pręgierz, znajdowała się również szubienica. Wyroki sądu bezzwłocznie wykonywał słynny kat z Biecza, którego z miasta oddalonego o 50 kilometrów sprowadzali rajcowie.
Na okoliczność odkrycia resztek dawnego pręgierza Eligiusz Dworaczyński postulował jego rekonstrukcję. Chodziłoby o podniesienie fundamentu i ustawienie na nim słupa. W tym czasie lokalne media rozpisywały się, że na tarnowski rynek powróci średniowieczny pręgierz. Potem o sprawie zapomniano.
– Nie można było się zająć rekonstrukcją pręgierza w ramach tego samego zadania, które było realizowane na rynku od 2019 roku. Będzie to możliwe dopiero po upływie pięciu lat od chwili zakończenia inwestycji, tak stanowią przepisy – wyjaśnia Eligiusz Dworaczyński.
Odkryty w 2019 roku fundament został zabezpieczony i wciąż czeka…
Według wcześniejszych zamierzeń, całość miała być zrekonstruowana z udziałem oryginalnego słupa pręgierza, który zachował się obok kamienicy u zbiegu ulic Katedralnej i placu Kazimierza Wielkiego, scalony ze ścianą budynku.
– Słup ten wykopali i przenieśli dalej Austriacy przed pierwszą wojną światową – informuje Eligiusz Dworaczyński. – I niech tam już pozostanie. Próba ponownego przeniesienia go mogłaby spowodować istotne uszkodzenia. Jeśli dojdzie do odtworzenia pręgierza w rynku, to na oryginalnym fundamencie przyjdzie postawić nowy betonowy słup, który będzie wyglądał tak jak w oryginale.
Kilka słupów…
Dawny średniowieczny pręgierz już wzbudza zainteresowanie turystów. Traktowany jest on jako ciekawostka trudna do odnalezienia w innych zabytkowych miastach. Informacje o pręgierzu przekazywane są w publikacjach turystycznych, także na prowadzonych przez pasjonatów podróży blogach. Niektórzy autorzy pogubili się już w tej tematyce. Jeden z nich pisze: „Na rynku w Tarnowie, w elewacji kamienicy z numerem 4, tuż obok budynku mieszczącego Muzeum, można dostrzec niewysoki, niepozorny słupek, który obecnie wydaje się być elementem konstrukcyjnym budynku. Przypuszcza się, że pierwotnie obiekt ten mógł być miejskim pręgierzem przeznaczonym do wykonywania wyroków na osobach skazanych na publiczną hańbę. Co ciekawe, na płycie rynku tarnowskiego odnajdziemy dziś cztery repliki dawnego pręgierza miejskiego, ustawione w czterech narożnikach ratusza. Mają one służyć jako ostrzeżenie dla przestępców i >>niecnych bab<<”.
Wesołe zdjęcia
Szczególną karierę robi opowieść o tym, iż karę chłosty wymierzano w Tarnowie nie tylko pospolitym złodziejaszkom czy różnym rzezimieszkom, ale także owym „niecnym babom”, czyli żonom, które nie dochowały wierności i zostały na tym przyłapane. Przekaz ten, coraz częściej spotykany, wzbudza dużą ciekawość. Nie wiadomo jednak, w jakim stopniu biedaczki były karane. Ile batów przypadało na nie, czy niewierność małżeńska była surowiej oceniana niż na przykład okradzenie bliźniego…
Czasem można zauważyć, że turyści, którzy doczytali się o pręgierzu w Tarnowie, kładą się na słupie przyjmując pozy skruszonych sprawców różnych występków, gotowych na wymierzenie kary. Wtedy inni pstrykają im żartobliwe zdjęcia. Dużo jest przy tym zabawy i śmiechu. Więcej będzie, jeśli pojawi się pręgierz dokładnie w tym miejscu, w którym był przed stuleciami i uzyska status tego „prawdziwego”. Ale jeszcze przyjdzie poczekać. Oby tylko nikt w tym czasie o nim całkiem nie zapomniał.


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)

![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)














![Rozpoczął się Kaziukowy Jarmark na tarnowskim rynku [ZDJĘCIA][WIDEO]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/03/DSC0008-218x150.jpg)
![Burek w Tarnowie traci klientów. Czy targowisko ma jeszcze przyszłość? [wideo] burek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2019/10/burek1311-218x150.jpg)



