Gdzie zamieszka student?

0
akademiki
akademiki
REKLAMA

Zwyczajowo już wraz z pojawieniem się na uczelnianych tablicach wyników rekrutacji trafiają na nie oferty wynajmu mieszkań lub pojedynczych pokoi, informacje o poszukiwaniu współlokatorów, ogłoszenia prywatnych akademików. Studenci już rozpoczęli poszukiwania lokum na czas studiów. Sprawdzamy, na jakie warunki i za ile mogą liczyć w Tarnowie.Tarnowscy żacy mają do dyspozycji trzy akademiki
– dwie placówki są prywatne, trzecia jest zarządzana przez Państwową Wyższą Szkołę Zawodową w Tarnowie. To w sumie ok. 300 miejsc. Akademiki to dobre rozwiązanie. Mieszkający w nich studenci nie muszą już martwić się o opłaty za media (np. duże zużycie prądu), ponieważ te najczęściej wliczone są w koszty comiesięcznych wydatków za miejsce w akademiku.Akademik usytuowany przy al. Piaskowej i prowadzony przez Karabelę działa 10 lat. Do centrum miasta można stąd dojść w kwadrans. Obiekt jest chroniony całodobowo, do dyspozycji studentów jest bezpłatny parking. Kilkupiętrowy budynek wyposażono w windę.
– Mamy 64 miejsca w pokojach jedno‑ i dwuosobowych. Staraliśmy się od samego początku stworzyć jak najbardziej kameralne warunki dla studentów i dlatego na jednym piętrze mieszkać może maksymalnie 18 osób. Na każdym piętrze studenci mają do dyspozycji kuchnię wyposażoną w lodówkę, pralkę, kuchenkę z czterema palnikami, kuchenkę mikrofalową, czajnik elektryczny. Obiekt i pokoje są estetyczne, co studenci doceniają. Obiekt jest monitorowany, a obecność portierów pozwala studentom na wejścia i wyjścia o każdej porze. Na szczęście nie mamy złych doświadczeń ze studentami, nie zdarzały się sytuacje wymagające interwencji czy nawet usunięcia kogoś z obiektu – mówi Aleksandra Gawron, administrator akademika.
Za miejsce w pokoju jednoosobowym studenci zapłacą miesięcznie 370 zł, miejsce w pokoju dwuosobowym jest tańsze o 40 zł. W cenie są już opłaty za zużyty prąd, wodę i gaz, korzystanie z urządzeń dostępnych w obiekcie, ale osobno płacić trzeba za dostęp do Internetu. To wydatek rzędu 30 zł co miesiąc.
– Ceny nie są wygórowane w stosunku do standardu, jaki oferujemy. Niestety, zauważam skutki niżu demograficznego i mniejszego chyba zainteresowania studiami w Tarnowie. W poprzednich latach pod koniec sierpnia nie mieliśmy już wolnych miejsc, a teraz jeszcze takimi dysponujemy – dodaje Aleksandra Gawron.


Zdecydowanie więcej osób przyjąć może Dom Studenta przy ul. Słowackiego 7, należący do Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Tu na studentów czeka ponad dwieście miejsc – 174 dla studentów studiów stacjonarnych i 30 dla studentów studiów zaocznych, którzy do Tarnowa zjeżdżają w weekendy.
– Starsi studenci już mają przydzielone miejsca, uczyniono to przed wakacjami. Dla tych, którzy w październiku dopiero rozpoczną studia, mamy około 70 miejsc. To okazuje się być wystarczające w stosunku do zainteresowania studentów. Odpłatność za pobyt w domu studenta ustalana jest we wrześniu, zatem na razie mogę mówić o wysokości tej pobieranej w poprzednim roku akademickim, a było to 250 zł za miesiąc. W kwocie tej mieści się oczywiście opłata za miejsce, ale także za zużycie prądu, wody, gazu i za dostęp do Internetu. Mamy pokoje trzyosobowe z pełnym węzłem sanitarnym, a na każdym piętrze znajdują się dwie wspólne kuchnie, wyposażone m.in. w kuchenki elektryczne. W obiekcie działa również stołówka, a jedzenie tam, jak twierdzą studenci, jest smaczne i tanie – mówi Janusz Holik, kierownik Domu Studenta. Dla studentów wydzielono też pokoje do nauki, jest również klub studencki.
W każdym pokoju studenci mają do dyspozycji łącze internetowe, telewizję kablową, biurka przystosowane do pracy na komputerach, stoliki itp. Jeśli chcą, mogą swoje pokoje doposażyć w telewizory, kuchenki mikrofalowe czy niewielkie lodówki bez dodatkowej opłaty. Jakiś czas temu zrezygnowano z lodówek we wspólnych kuchniach – albo szybko się psuły, albo studenci zbyt często zapominali o pozostawionych tam produktach i przygotowanym wcześniej jedzeniu.
Akademik dla studentek, prowadzi zgromadzenie Sióstr Najświętszego Serca Jezusa w Tarnowie, budynek mieści się przy ul. Pszennej 3.
– Mamy ponad 60 miejsc w pokojach od jedno – do czteroosobowych, ale od pewnego czasu wykorzystywanych jest 50 proc. miejsc i zwykle są to te mniejsze pokoje. Jeśli będzie taka potrzeba, na powrót uruchomione zostaną wszystkie miejsca. Miesięczna opłata za miejsce to ok. 300 zł, w tym są już media i Internet. Studentki mają do dyspozycji samodzielną kuchnię, pralki, salę telewizyjną. Jest tu również kaplica – mówi s. Barbara Pawletta.
Od kilku lat liczba akademików w Tarnowie nie zmienia się i nie przybywa też w nich miejsc. I w zasadzie nie ma takiej potrzeby, bo studentów ubywa, a mieszkańców Tarnowa chętnych do wynajęcia studentom pokoju lub mieszkania nie brakuje.
Ładny pokój w centrum miasta – zachęcająco brzmiącą ofertę wywiesił pan Adam.
– Ogłoszenie zawiesiłem w połowie sierpnia i w tym samym dniu już miałem pierwsze telefony. Ale sporo osób ogląda, rozpytuje, a decyzji nie podejmuje. Pokój ma powierzchnię ok. 10 m kw., mieści się w mieszkaniu na drugim piętrze, w którym jest jeszcze jeden pokój, ale już zajęty. Osoba, która tu zamieszka, może korzystać z kuchni i łazienki, a w cenie miesięcznego czynszu jest opłata za wszystkie media, Internet i telewizję kablową. Koszty wynajmu wyceniłem na 400 zł na miesiąc.
Trochę więcej, bo 480 zł zapłacić trzeba za pokój w dużym i nowoczesnym trzypokojowym mieszkaniu niedaleko skrzyżowania ul. Szujskiego i Mościckiego. Właściciele zapewniają o wysokim standardzie mieszkania – w kuchni jest m.in. zmywarka, piekarnik, płyta gazowa, lodówka i zamrażarka, pokoje są w pełni umeblowane, w mieszkaniu jest też nowoczesny telewizor, bezprzewodowy Internet i telewizja kablowa, a w łazience pralka i prysznic. W cenie jest nie tylko czynsz, ale także opłaty m.in. za gaz, prąd, centralne ogrzewanie i Internet.
Pani Maria zdecydowała się wynająć studentom blisko 55‑metrowe mieszkanie. Mogą tu zamieszkać cztery osoby.
– Mieszkanie wynajmuję studentom już od kilku lat i na szczęście nie zdarzyło się jeszcze, bym musiała z kimś wcześniej rozwiązywać umowę, bo nie płacił albo coś zniszczył. Trafiam na rozsądnych młodych ludzi – mówi pani Maria. Koszt wynajęcia całego mieszkania w tym przypadku to 1200 złotych. Do tego rachunku studenci muszą dodać jeszcze opłaty za zużyty gaz, prąd i wodę, i abonament za Internet.
Tańsze są oczywiście mniejsze mieszkania, o powierzchni niespełna 40 metrów kwadratowych. Dwupokojowe mieszkanie, w którym miejsce znajdą trzy osoby, kosztuje 850 zł miesięcznie (plus media). Jeszcze mniej kosztować może wynajęcie pokoju we dwie osoby w samodzielnym dwupokojowym mieszkaniu. Tutaj koszty wynajmu wyliczono na 240 zł od osoby, bez rachunków za prąd i gaz.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze