Dzień ważny dla naszej historii

0
Stefan Niesiołowski
REKLAMA

Narzucony w wyniku porozumień w Teheranie, Jałcie i Poczdamie Polsce system polityczny i podporządkowanie Polski Związkowi Sowieckiemu spotkało się z oporem części społeczeństwa w kraju i prawie całej emigracji. Walka o zrzucenie sowieckiej dominacji, obalenie dyktatury i ustanowienie demokracji była podstawowym celem i jednocześnie hasłem oporu, który z różnym nasileniem i w różnej formie istniał przez wszystkie lata dyktatury. Była to kontynuacja walki wcześniejszej, prowadzonej w czasach, gdy Polska w efekcie rozbiorów zniknęła z mapy świata. Walki symbolizowanej przez narodowe powstania, różnego typu konspiracje i działania mające na celu wywalczyć lub poszerzyć sferę wolności, a także odbudować państwo.
Polacy nie pogodzili się z niewolą, jednak ich walko o odzyskanie wolności zawsze kończyła się klęską i pogarszaniem sprawy polskiej. Cały wiek XIX to wiek nieudanych, krwawo tłumionych narodowych powstań, które owocowały zaciekłymi sporami i potępieńczymi swarami. Polska kurczyła sie etnicznie, stopniowo Europa pogodziła się z tym, że problem polski to „wewnętrzna sprawa Rosji”.
Tylko raz w wyniku wyjątkowo pomyślnej koniunktury międzynarodowej po I wojnie światowej powstała niepodległa Polska wraz z wieloma innymi państwami Europy Środkowej i Wschodniej. Koniunktura ta okazała się jednak przejściowa i w miarę wzrostu siły i znaczenia zarówno Niemiec, jak i Związku Sowieckiego sytuacja Polski dramatycznie się pogarszała. We wrześniu 1939 roku, w wyniku agresji Hitlera i Stalina, dokonany został czwarty rozbiór naszego kraju, którego ponurym symbolem stał się pakt Ribbentrop – Mołotow.
I znowu nasza historia znaczona była pasmami krwawych klęsk, z których najtragiczniejszą było powstanie warszawskie. Nikt nie neguje patriotyzmu ludzi, którzy to powstanie wywołali, ani tym bardziej bohaterstwa samych powstańców. Ale decyzja o wybuchu powstania była ciężkim błędem, który doprowadził do śmierci ok. 200 tysięcy mieszkańców Warszawy, ponad 20 000 żołnierzy Armii Krajowej i zniszczenia miasta.
Kolejne zrywy wolnościowe znaczone datami tzw. wydarzeń 1956, 1968, 1970, 1976, 1980 były tłumione przez władze, a w odwodzie pozostawała groźba sowieckiej interwencji, do której dochodziło w NRD, na Węgrzech i w Czechosłowacji.
Ale jeszcze raz w XX wieku pojawiła się wyjątkowa szansa dla Polski i całego regionu. Komuniści w Związku Sowieckim w efekcie uwiądu i niewydolności, zwłaszcza ekonomicznej, stali się niezdolni do sprawowania władzy. Tym razem Polska bezbłędnie wykorzystała swoją historyczną szansę. Doszło do wewnętrznego porozumienia pomiędzy sprawującą władzę PZPR a istotną częścią demokratycznej opozycji, głównie związanej i wywodzącej się z NSZZ „Solidarność”, przy aktywnym udziale Kościoła.
Porozumienie zawarte przy okrągłym stole było przejawem rzadkiej w naszej historii mądrości. Po raz pierwszy udało się odzyskać niepodległość i wolność, odbudować demokrację bez kropli krwi, w sposób całkowicie pokojowy. Tak jak 11 listopada 1918 roku był symbolem przekreślenia rozbiorów i odzyskania niepodległości, odbudowania państwa, tak 4 czerwca 1989 roku stał się symbolem odzyskania wolności, niepodległości i demokracji, upadku komunizmu. Symbolem mądrości narodu, który wykrwawiony podczas dwóch wojen potrafił wykorzystać wyjątkowo pomyślną koniunkturę zewnętrzną i osiągnąć wszystkie narodowe cele polskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej.
Polska stała się w ciągu kilku lat ważnym uczestnikiem sojuszu NATO i Unii Europejskiej. Wszystko wskazuje, że ostatecznie przekreśliła trwającą z niewielkimi przerwami od czasów Piotra I rosyjską dominację nad nami. Weszła na trwałą drogę pomyślnego rozwoju. I dlatego dzień 4 czerwca, symbolizujący te osiągnięcia, jest jednym z najważniejszych dni w najnowszej historii Polski.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze