Był też żołnierzem Powstania Warszawskiego, a po wojnie należał do Polskiego Stronnictwa Ludowego Stanisława Mikołajczyka, był więźniem stalinowskich więzień, współpracownikiem Radia Wolna Europa, przez wiele lat uczestnikiem opozycji demokratycznej szykanowanym przez Służbę Bezpieczeństwa. W stanie wojennym został internowany i w Jaworzu koło Drawska Pomorskiego miałem zaszczyt poznać profesora Bartoszewskiego, gdzie został przez nas internowanych wybrany „starostą” tego obozu, i to jemu przypadła dość niewdzięczna rola negocjowania z władzami warunków pobytu i różnego rodzaju spraw „humanitarnych”.
Ale obok tego bohaterskiego politycznego i wojskowego nurtu życia Profesora istniał także Władysław Bartoszewski – autor kilkudziesięciu książek historycznych i setek publikacji poruszających tak uniwersalne egzystencjalne problemy jak zachowanie człowieka w obliczu przemocy i okrucieństwa. Opisywał swoje doświadczenia związane z pobytem w Oświęcimiu i Rawiczu, przywrócił właściwy sens i wprowadził do języka współczesnych problemów słowo „przyzwoity”. Prowadził znakomite wykłady z najnowszej historii, których miałem przyjemność słuchać w obozie internowanych w Jaworzu, a także podczas licznych spotkań. Siedzieliśmy w rozszerzeniu końcowej części korytarza pawilonu przerobionego na ośrodek internowania, w pobliżu ubikacji, zawsze brakowało krzeseł, więc okupowaliśmy parapety, część stała przy drzwiach, a profesor Bartoszewski mówił szybko i coraz szybciej, jakby się bał, że ktoś Mu przerwie, podawał masę faktów, detali, szczegółów, a wszystko to na tle precyzyjnej, błyskotliwej i trafnej, a w każdym razie trudnej do podważenia analizy politycznego i szerszego kontekstu opisywanych zjawisk.
I wreszcie był profesor Bartoszewski jednym z najaktywniejszych i najbardziej wytrwałych organizatorów, właściwie twórców i potem uczestników procesu pojednania polsko‑niemieckiego i dialogu polsko‑żydowskiego. Jego życiorys nadawał temu uczestnictwu wymiar szczególnej wiarygodności i autentyzmu. To także Profesorowi zawdzięczamy, że stosunki pomiędzy Polską a Niemcami są dziś najlepsze w historii, a zbrodnie przeszłości nie kładą się cieniem na teraźniejszość, że nie widzimy już w Niemcach synów i wnuków zbrodniarzy hitlerowskich. To Jego wieloletnim wysiłkom i staraniom zawdzięczamy przełamywanie szkodliwych i nieuzasadnionych stereotypów antyżydowskich i antypolskich wśród naszych narodów. Miał, jak mało kto z współczesnych, świadomość, że pozornie niewinne drobne zachowania demonstrujące własną wyższość i niechęć, że pogarda i poniżanie nawet tylko werbalne i symboliczne, mogą prowadzić do strasznych konsekwencji, a nawet w szczególnych okolicznościach do zbrodni ludobójstwa. I dlatego z taką pasją angażował się w walkę ze złem, z kłamstwem, nienawiścią, głupotą i podłościami, których nigdy w Polsce nie brakowało.
Przeciwko tej truciźnie, przeciwko niszczeniu i demolowaniu Polski występował jak zawsze ostro i bezkompromisowo I dlatego ten „obóz kłamstwa i nienawiści” tak bardzo nienawidził Profesora.
Na pogrzebie świętej pamięci Władysława Bartoszewskiego było bardzo wiele osób. Nie wszyscy zmieściliśmy się w katedrze. W ciasnej uliczce pod katedrą, gdy trumnę wyniesiono z kościoła, rozległy się oklaski. Byłem na tak wielu już – niestety – pogrzebach wybitnych ludzi wolnej Polski i braw sobie nie przypominam. Myślę, że to były brawa dla Bartoszewskiego, ale trochę chyba także przeciwko nienawistnikom buczącym na cmentarzu, przeciwko tym wszystkim, którzy określają się mianem „niezależnych” i „niepokornych”. To były od tych, którzy przyszli oddać hołd Profesorowi, który nigdy nie bał się stanąć i trwać po właściwej stronie, który pokazał, że warto być przyzwoitym.
Brawa dla Bartoszewskiego
REKLAMA
REKLAMA


![Przy plantach powstaje ścieżka rowerowa [ZDJĘCIA] Dworcowa ścieżka rowerowa](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworcowa-sciezka-rowerowa-4-218x150.jpg)






![Memoriałowo i charytatywnie przy stołach [ZDJĘCIA]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/926a96ac-c839-4c51-b091-8c42158ad149-218x150.jpeg)










